Jacek Kołodziejczyk o meczu Karkonosze - Górnik

Jacek Kołodziejczyk (trener Karkonoszy): - Postawę zespołu oceniam pozytywnie, przede wszystkim pod względem motorycznym. Przede wszystkim zależało mi, aby dużej liści zawodnikom pozwolić zagrać blisko 90 minut, dlatego tak naprawdę podzieliłem całą drużynę na dwie grupy, jedna zagrała wcześniej z Moto Jelczem Oława, druga dzisiaj z Górnikiem Wałbrzych. Cieszy, że każde te minuty złapał i zakończył mecz w zdrowiu.
- Jeśli chodzi o nasze granie pod względem taktycznym, to myślę, że było na w miarę fajnym poziomie. Oczywiście na tyle, ile nam przeciwnik pozwolił. Raczej założenia przedmeczowe zostały zrealizowane. Kilka osób dało fajny sygnał, aby w ostatnim sparingu przed startem sezonu wskoczyć do pierwszego składu, bo nie ukrywam, iż dwa ostatnie sparingi były kluczowe i zawodnicy, którzy wypadli pozytywnie, dostaną większą ilość minut z Orłem Ząbkowice Śląskie. Niektórzy tego nie wykorzystali, inni zagrali na plus, ale to już będziemy we własnym gronie omawiać i rozstrzygać.
- Tymek Wąsiewski do pierwszego zespołu już tak naprawdę został wcielony pół roku temu i ciężko pracuje, aby udowodnić, ze na to zasługuje. Okres przygotowawczy przepracował pozytywnie, ma fajne liczby bo w sparingach zdobył trzy bramki i jedną asystę, więc już to mówi, że wszystko idzie na plus. To jest chłopak, który ma niespełna 18 lat i jest z pewnością przyszłością tego klubu i drużyny.

Piotr Kuban