Karkonosze Jelenia Góra w IV lidze!
Na dwie kolejki przed końcem piłkarze Karkonoszy Jelenia Góra zapewnili sobie awans do IV ligi. Po dwóch latach tułaczki na boiskach Ligi Okręgowej, jeleniogórzanie powracają na dolnośląskie stadiony i jak wierzymy, wniosą na nie sporo kolorytu i świeżości, zarówno od strony sportowej jak i kibicowskiej.
Mecz w Świeradowie Zdroju z ostatnią w tabeli Kwisą okazał się być formalnością. Już w 12-ej minucie niezawodny Łukasz Kowalski zdecydował się na uderzenie z ok. 12 metrów, po którym piłka zatrzepotała w "okienku" bramki strzeżonej przez Swarzyńskiego. Po zdobyciu gola biało-niebiescy nie spoczęli na laurach tylko dążyli do zdobycia kolejnych bramek. Dogodnych sytuacji nie wykorzystali m.in. Daniel Kotarba i Kowalski, jednak ten drugi zrehabilitował się podwójnie w 29 i 30-ej minucie, dwukrotnie pokonując bramkarza Kwisy. Oba gole były przedniej marki, a poprzedziły je znakomite akcje filigranowego napastnika Karkonoszy, który na mokrym i grząskim boisku w Świeradowie, czuł się jak "ryba w wodzie". Na golach popularnego "Kowala" się nie skończyło i jeszcze przed przerwą Karkonosze zdobyły czwartego gola, tym razem było to samobójcze trafienie autorstwa Pawła Cierpickiego, który niefortunnie skierował piłkę głową do własnej bramki. Wynikiem 4-0 dla gości zakończył się I połowa meczu.
Dziesięć minut po przerwie na stadionie w Świeradowie rozpoczęła się fiesta w wykonaniu fanów z Jeleniej Góry, a sygnał do niej dał znów Łukasz Kowalski, strzelając gola na 5-0. W tym momencie ponad 100-osobowa grupa kibiców ze stolicy Karkonoszy odpaliła race, stroboskopy oraz świece dymne i rozpoczęła odliczanie do końcowego gwizdka sędziego Sochy, który wraz ze swoimi asystentami znakomicie poprowadził niedzielne zawody.
Na sześć minut przed końcem zwycięstwo lidera Ligi Okręgowej przypieczętował Gabriel Kaczmarek, posyłając w zamieszaniu podbramkowym piłkę obok bezradnego bramkarza gospodarzy. Sytuację tą piłkarze na ławce rezerwowych obserwowali już z szampanami w rękach, po pięciu minutach mogli je otworzyć, gdyż sędzia zakończył spotkanie i na murawie rozpoczęła się feta. Piłkarze otworzyli szampany, a kibice wbiegli na boisko i rozebrali ich koszulek. Z pewnością będą one wspaniałą pamiątka dla wiernych fanów, którzy nie opuścili w tym sezonie żadnego wyjazdu swojej drużyny. Później były wspólne zdjęcia, tańce i śpiewy. Po przyjeździe do Jeleniej Góry impreza przeniosła się na Plac Ratuszowy, gdzie odpalono race na fontannie z Neptunem, a później świętowano w jednym z ogródków piwnych, którego obsługa z pewnością nie narzekała na wieczorny utarg.
Awans wywalczony w niedzielę przez piłkarzy Karkonoszy jest zasługą wielu osób. Oczywiście główną rolę odegrali piłkarze i trenerzy Artur Seta, Tomasz Arteniuk (prowadził zespół jesienią) oraz - może w nieco mniejszym wymiarze - Andrzej Buski (przygotowywał zespół do rozgrywek w przerwie zimowej). Swoją cegiełkę dołożyli też działacze, zarówno obecny zarząd jak również, a może i przede wszystkim były prezes Piotr Lizak, który rozpoczął budowę zespołu świętującego dziś awans do IV ligi. Wszystkim tym osobom, jak również kibicom wspierającym zespół przez cały sezon, należą się słowa uznania i podziękowania za wkład w pierwszy od 10 lat awans biało-niebieskich!
KWISA ŚZ - KARKONOSZE JG 0-6 (0-4)
Bramki: 0-1 Kowalski 12', 0-2 Kowalski 29', 0-3 Kowalski 30', 0-4 Cierpicki (sam.) 41', 0-5 Kowalski 55', 0-6 Kaczmarek 84'.
Karkonosze: Ciepiela - Bijan, Chrząszcz (65' Kaczmarek), Wawrzyniak, Siatrak, Smoliński, Kotarba (67' Malinowski), Żelazowski, Suchanecki, Kowalski (59' Wojtas), Walczak (59' Kowalski - Ciepiela).
Smycze Karkonoszy w cenie 10 zł można kupić w sklepie Studio 7 przy ul. Kopernika 1. Zapraszamy!
Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży