Kolejna porażka Lotnika Jeżów Sudecki

Mecz Lotnika z GKS-em miał dzisiaj uświetnić festyn rodzinny, który odbył się na stadionie w Jeżowie Sudeckim. Zważywszy na wynik i poziom tego widowiska, ciężko powiedzieć, iż mogło ono cokolwiek uświetnić. Lotnik przegrał 0-1, tracąc gola już w 3 minucie po strzale Warchoła. Do przerwy gospodarze na bramkę raciborowiczan nie odpowiedzieli praktycznie żadną groźną akcją. Każde dośrodkowanie lądowało w rękach Woźniaka, każde "ostatnie" podanie było niecelne i z reguły trafiało pod nogi obrońców GKS-u. W zasadzie jedyną groźną akcję jeżowianie stworzyli w końcówce I połowy, jednak wolej Romaniaka poszybował w kosmos zamiast do bramki rywali.
Po przerwie Lotnik próbował odrobić straty ale czynił to nieudolnie i nieskutecznie. Dwa razy gospodarze mieli pecha, gdyż piłka po ich strzałach lądowała na poprzeczce. W innych wypadkach na miejscu był Woźniak albo strzały gospodarzy mijały bramkę GKS-u.
Dzięki temu zwycięstwu GKS podtrzymał nadzieje na utrzymanie się w "okręgówce", jednak nadal zadanie to wydaje się być mało realne, gdyż raciborowiczanie grają w pozostałych kolejkach z Czarnymi Lwówek Śląski i Orłem Lubawka. Jeśli Czarni potraktują ten mecz serio to GKS może czekać los Bazaltu, który dzisiaj uległ lwówczanom 0-6. Mało prawdopodobna wydaje się też wygrana GKS-u w Lubawce, gdzie miejscowy Orzeł nie zwykł rozdawać punktów, tym bardziej, że nadal sam ich bardzo potrzebuje.

LOTNIK JS - GKS RACIBOROWICE 0-1 (0-1)

Bramka: 0-1 Warchoł 3'.
Kartki: Brak.
Widzów: 250.

LOTNIK: Raus - Jończy, Romaniak (53' Winiarski), Hamowski, Bojanowski, Kowiel, Skolimowski (85' Zawadzki), Marciniak, Zieliński (46' Gołąb), Lis, Kondraciuk.
GKS: Woźniak - Ćwiak, Jabłoński, Poczta, Warchoł, Różycki, Siemaszko (56' Mocarski), Siembida, Pitera (64' Hutnik), Hencel (46' Bajer), Jurczak.

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban