Beniaminek borni podium po jesieni

Polonia Środa Śląska to najlepszy z beniaminków po rundzie jesiennej w grupie zachodniej IV ligi dolnośląskiej. Dobra postawa zespołu trenera Jarosława Pedryca nie jest może wielkim zaskoczeniem, ale chyba mało kto się spodziewał, że w 2023 rok wejdzie na podium.
Atutami zespołu na starcie rozgrywek byli trener Pedryc, który z niejednego piłkarskiego "pieca" jadł chleb oraz Łukasz Skolimowski, strzelający gole jak na zawołanie. W 15 meczach skompletował okrągłą sumkę trafień - 20, zaczął od hat-tricka w II kolejce przeciwko Sparcie Grębocice. 5-0 zdecydowanie poprawiło humory średzian, którzy na inaugurację musieli przełknąć przegraną z Apisem Jędrzychowice 2-3. Jak przyznaje trener Apisu Gerard Jurewicz, jego zespół miał sporo szczęścia i równie dobrze, to Polonia mogła wygrać ten mecz. Później już poszło, goryczy porażki ekipa Pedryca doznała dopiero w IX kolejce w Jeleniej Górze, znów 2-3 po walce. Ostatnie 6 spotkań zostało zakończone znakomitym bilansem, 5 zwycięstw przy 1 remisie. Punktami Polonia podzieliła się z niebyle kim, bo Prochowicznką Prochowice. Mecz ten miał swój smaczek, a była nim oczywiście osoba trenera Pedryca, latami związanego z prochowickim klubem.
- Jesteśmy na półmetku rozgrywek. Mamy za sobą udaną rundę jesienną, myślę, że aktualnie zajmowane miejsce może cieszyć. Teraz myślimy już o rundzie rewanżowej. Zespół przygotowania rozpoczął 9 stycznia, zajęcia odbywają się w sali gimnastycznej oraz na boisku ze sztuczną nawierzchnią. Aktualnie pracujemy na wytrzymałością i siłą. Zawodnicy poddali się testom i badaniom wysiłkowym oraz wydolnościowym, które przeprowadziła firma Bartner - Lab, pod nadzorem dr Bartosza Ochmana z Wrocławia - mówi Jarosław Pedryc.
Treningi trwają w najlepsze, ale gier kontrolnych nie udało się rozpocząć w terminie, ze względu na atak zimy na Dolnym Śląsku. Dopiero 28 stycznia średzianie mieli okazję stanąć naprzeciw innego zespołu, a był nim Górnik Wałbrzych. Wygrali wałbrzyszanie 4-2, gole dla Polonii zdobyli w tym meczu Łukasz Skolimowski i Jakub Styciuk. - Trening fizyczny był nas nadrzędnym celem w ostatnich trzech tygodniach i odbiło się to na przygotowaniu taktycznym, co przełożyło się na niekorzystny wynik konfrontacji z Górnikiem. W moim zespole wystąpiło dzisiaj 19 zawodników. Martwi mnie groźnie wyglądająca kontuzja Pawła Rudnickiego - skomentował rozegrane w Wałbrzychu spotkanie Pedryc. Tak jak przewidział trener, Rudnicki nie zagrał w kolejnym test meczu z Polonią Stalą Świdnica. Średzianie zwyciężyli 2-0, a obie bramki zdobył niezawodny Skolimowski.
Poza tymi meczami Polonię czeka jeszcze 7 sparingów, żaden klub IV ligi nie zagra tyle razy, przez cztery soboty z rzędu Polonia zagra po dwa spotkania dziennie. Jej rywalami na boisku CSiR w Środzie Śląskiej będą kolejno: Miedź II Legnica (8 lutego, godz. 18:00), Galacticos Solna, Kaczawa Bieniowice (11 lutego, godz. 12:00, godz. 14:00), Sokół Marcinkowice, Konfeks Legnica (18 lutego, godz. 12:00, godz. 14:00), Rawia Rawicz, Stal Chocianów (25 lutego, godz. 12:00, godz. 14:00).
- Wiosną w zespole nie zobaczymy Adama Mazurowskiego i Kajetana Siemszyka. Frekwencja na treningach jest wysoka, pojawiają się nowe twarze, ale czy dołączą do zespołu czas pokaże - mówi trener Polonii. - Wszystkie drużyny grające w IV lidze czeka ciężka wiosna. Chciałbym, aby moi zawodnicy nadal stanowili zespół i wspólnie tworzyli dobry klimat, by charakteryzowała ich praca, walka i zaangażowanie. Naszym celem jest znaleźć się po tym sezonie w nowej, elitarnej IV lidze dolnośląskiej - deklaruje Pedryc.

POLONIA ŚRODA ŚLĄSKA - POLONIA STAL ŚWIDNICA 2-0 (2-0)

Bramki: 1-0 Skolimowski, 2-0 Skolimowski.

ŚRODA ŚL.: Chwastyk - Kozak, Tomasik, Dudziak, Rybka, Żbik, Andrusiak, Kuźnimiński, Biliński, Liberek, Skolimowski / Spring, Zając, Sinicki, Łuczak, Tacikiewicz, Dolas, Gregorczyk, Więckowski.
ŚWIDNICA: Kot - Przyborowski, Migas, Salamon, Ratajczak, Sowa, Paszkowski, Wojciechowski, Busch, Kozachenko, Moskwa, Michta, Trzepacz, Kotyla, 3 zawodników testowanych.

Piotr Kuban