Jacek Kołodziejczyk o meczu Karkonosze - Piast Iłowa

- Sporo niedokładności, wiadomo jesteśmy na etapie ciężkich treningów i potrzebowaliśmy dzisiaj 15, może 20 minut, żeby wejść w mecz i zacząć dokładnie operować piłką oraz przede wszystkim spełniać założenia przedmeczowe. Z biegiem czasu to się udawało i przejmowaliśmy kontrolę, a w II połowie, gra już toczyła się całkowicie pod naszym wskazaniem. Myślę, że przeciwnik nie zrobił nam za wiele krzywdy, a my stworzyliśmy sobie wiele dogodnych sytuacji. Uważam, że zwłaszcza po tych okazjach z II połowy, wynik powinien dużo wyższy.
- Graliśmy lepiej niż w poprzednim sparingu. Przede wszystkim organizmy przystosowały się do wysiłku jaki jest wykonywany na treningach, więc wiadomo, że i w sensie piłkarskim wyglądamy już lepiej. Najważniejsze, że był czas na przepracowanie pewnych rzeczy w ofensywie. Jak już wspominałem we wcześniejszym wywiadzie, skupiliśmy się na treningach na grze defensywnej, teraz dołączyliśmy pewne aspekty w ofensywie i to na pewno będzie przynosiło powoli skutek.
- Czy martwi mnie utrata sparingów ze Slovanem Liberec u19 o Galakticos Solna? Mamy dość dużą intensywność tych gier sparingowych, wiele ich zaplanowałem, więc nie jestem jakoś strasznie z tego powodu zawiedziony. Nawet w ostatnim tygodniu przygotowań odbędą się nie jeden, a dwa sparingi, co sprawi, że grania nie zabraknie.

Piotr Kuban