Trener Prochowiczanki chciałby podwoić dorobek punktowy z jesieni
Postawa Prochowiczanki Prochowice, to z pewnością jedna z największych niespodzianek "na plus" w sezonie 2022/2023 grupy zachodniej IV ligi dolnośląskiej. Zespół trenera Roberta Gajewskiego po rundzie jesiennej jest wiceliderem z dorobkiem 36 punktów w 15 meczach, bilans spotkań 11-3-1, bramki 41-13. To świetne liczby, dorobek punktowy jest niewiele gorszy niż suma punktów jakie prochowiczanie zdobyli w ciągu całego poprzedniego sezonu - 45. Wiosną mogą wyrównać ten wynik już po trzech kolejkach.
W przerwie letniej do Prochowic trafiło kilku naprawdę niezłych piłkarzy, w tym Wojciech Galas, który wiosnę ubiegłego roku spędził w III-ligowych wówczas Karkonoszach Jelenia Góra i Yevgeniy Bilokin, mający za sobą występy w najwyższej lidze Ukrainy. Zespół miał mocne wejście w rozgrywki, bowiem w pierwszych 9 meczach nie potrafił pokonać tylko Apisu Jędrzychowice, remisując z nim bezbramkowo. Zadyszka dopadła zespół na przełomie października i listopada. Najpierw remisy z Odrą Ścinawa 2-2 i Polonia Środa Śląska 1-1, a 5 listopada na stadionie w Prochowicach wygrały Karkonosze 1-0. Ten wynik sprawił, iż po jesieni ekipa z Prochowice traci do jeleniogórzan 4 punkty. Nie jest to dużo, jednak patrząc jak rzadko biało - niebiescy gubią punkty i biorąc pod uwagę, iż rewanż odbędzie się przy Złotniczej 12, gdzie Karkonosze w tym sezonie nie oddały nawet punktu, wyprzedzenie ich nie będzie łatwym zadaniem.
- Rundę należy ocenić raczej pozytywnie, choć lekki niedosyt jest, bo zdarzały się mecze, które remisowaliśmy, a mogliśmy je wygrać. Przegraliśmy też jedno spotkanie, a niekoniecznie tak to się musiało potoczyć. Przed sezonem nikt na nas nie stawiał, więc myślę, iż dostarczyliśmy kibicom z Prochowice pozytywnych emocji - mówi Wojciech Galas. - Podsumowując rundę jesienną jestem względnie zadowolony. Zdobyliśmy 36 pkt. i przegraliśmy tylko jeden mecz, ale zajmujemy drugie miejsce ze stratą 4 pkt. do lidera z Jeleniej Góry. W 4 meczach traciliśmy punkty i na pewno jest niedosyt, zwłaszcza po remisach z Odrą i Polonią - w podobnym tonie komentuje trener Robert Gajewski. - Chciałbym pochwalić swoich zawodników za bardzo dobrą organizację w grze defensywnej. W większości spotkań byliśmy zespołem, którzy dążył do prowadzenia gry w ataku pozycyjnym - dodaje Gajewski.
Zimowe przygotowania piłkarze wicelidera zainaugurowali 9 stycznia. Sparingi mieli rozpocząć 21 stycznia spotkaniem z Polonią Stalą Świdnica, jednak opady śniegu storpedowały plany obu drużyn. W minioną sobotę zagrali po raz pierwszy, z rezerwami Zagłębia Lubin. II-ligowcy wygrali na swoim boisku 4-0. - Nasz pierwszy sparing uważam za wartościowy sprawdzian. Graliśmy z bardzo mocnym rywalem, przez większość spotkania było widać różnicę dzielącą oba kluby. W tym meczu z naszej strony zagrało 24 zawodników i kilku z nich pokazało się z dobrej strony. Skupiamy się dalej na okresie przygotowawczym i kolejnych sparingach - krótko podsumował mecz Gajewski.
Następnym rywalem Prochowiczanki będzie Barycz Sułów (4 lutego), później zespół zmierzy się kolejno z Górnikiem Wałbrzych (11 lutego), Słowianinem Wolibórz (18 lutego), Piastem Żmigród (25 lutego), Miedzią Legnica CLJ (1 marca) oraz z Piastem Nowa Ruda (4 marca). Jak mówi trener Gajewski w meczach tych już nie zobaczymy dwóch zawodników - Bilokina i Douglasa Ramosa. Ukrainiec trafił do II-ligowego Górnika Polkowice, natomiast przyszłość Brazylijczyka nie jest znana.
- Apetyt rośnie w miarę jedzenia, jednak zdajemy sobie sprawę, że Karkonosze mają bardzo silną drużynę. Naszym celem wiosną będzie skupienie się na każdym kolejnym meczu, chcemy wychodzić z niego z podniesioną głową i pozytywnym wynikiem. Mogę obiecać jedno, jeszcze nie powiedzieliśmy ostatniego słowa, więc zapraszam kibiców na stadion do Prochowic, gdzie emocji piłkarskich na pewno nie zabraknie - deklaruje Galas. - Celem na wiosnę jest zdobycie tylu punktów co jesienią, a jeśli będzie to możliwe, spróbujemy ten wynik poprawić - prognozuje Gajewski.
ZAGŁĘBIE II LUBIN - PROCHOWICZANKA PROCHOWICE 4-0 (2-0)
Bramki: 1-0 Kolan (13), 2-0 Kusztal (20), 3-0 Masiak (47), 4-0 Kusztal (49).
ZAGŁĘBIE II: Weirauch - Sobczak, Bogacz, Sochań, Kolan, Pakulski, Kizyma, Kusztal, Terlecki, Dieng, Szafranek / Matysek, Rogalski, Posmyk, Dziewiatowski, Kruszelnicki, Kozdroń, Masiak, Sławiński, Antkowiak.
PROCHOWICZANKA: (I połowa) D. Wójcik - Malawski, Ignatowicz, K. Wójcik, Kuśnierz, Galas, Januszko, Dziaszyk, A. Wójcik (30 Małek), Długosz, Bara. (II połowa) D. Wójcik (60 Kijewski) - Ziembicki, Czerwiński, Ignatowicz, Miska, Niewdana, Waksmnudzki (66 Jańczak), Sowiński, Ciupka, zawodnik testowany, Azikiewicz (70 Dańczak).
Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży