Godne zakończenie rundy jesiennej

Piłkarze Karkonoszy Jelenia Góra udanie zakończyli rundę jesienną, pokonując przy Złotniczej Apis Jędrzychowice 2-0, co pozwoliło im powiększyć przewagę na drugą w tabeli grupy zachodniej IV ligi dolnośląskiej Prochowiczanką Prochowice do czterech punktów.
Mecz od początku toczyły się pod dyktando Karkonoszy Jelenia Góra. Non stop padający deszcz i grząskie boisko nie ułatwiały konstruowania ataku pozycyjnego, mimo to sytuacji do zdobycia gola nie brakowało. Wynik mógł otworzyć Mateusz Baszak, ale po jego "główce" piłka trafiła w słupek. Później mega pudło zaliczył Kamil Kurianowicz, a strzał Przemka Kocota po dużym zamieszaniu odbił Dawid Podskarbi. Bramkarz gości wiele razy stawał na wysokości zadania, jednak dwie minuty przed przerwą skapitulował. Dobrze grający Dominik Radziemski mocno dośrodkował na drugi słupek, gdzie uderzeniem z woleja piłkę do siatki wpakował Baszak.
Po zmianie stron nadal dużo groźniejsze były Karkonosze, jednak Podskarbi długo nie dawał się pokonać po raz drugi. W końcu skapitulował po efektownej indywidualnej akcji Mateusza Jarosa, który przy linii bocznej przejął podanie od Kocota, by później urwać się obrońcom i technicznym strzałem pokonać golkipera rywali. Piłkarze Apisu w zasadzie nie oddali groźnego strzału na bramkę KSK. W II połowie próbowali zagrozić Wojtkowi Fościakowi po stałych fragmentach, jednak jeśli już ich akcje kończyły się uderzeniami to piłka wysoko latała nad poprzeczką.
- Przed rozpoczęciem rundy założyliśmy sobie cel, aby zakończyć ją na pierwszym miejscu i udało nam się go spełnić. Konsekwentnie na to pracowaliśmy od początku i myślę, że zasłużenie zajmujemy to miejsce. Od stycznia 2023 ruszamy ponownie z mocną pracą i mamy zamiar utrzymać tę pozycję do końca ligi, by ostatecznie awansować do III ligi. Celujemy wysoko, mam nadzieję, że wiosną nie przegramy już żadnego meczu - mówił po meczu Mateusz Jaros.
Podsumowując, Karkonosze kończą rok w fotelu lidera z dorobkiem 40 punktów w 15 meczach, bilans spotkań 13-1-1, bramki 62-15. Apis natomiast jest piąty, 30 pkt. w 15 spotkaniach, bilans 9-3-3, bramki 40-26.

KARKONOSZE JELENIA GÓRA - APIS JĘDRZYCHOWICE 2-0 (1-0)

Bramki: 1-0 Baszak 43', 2-0 Jaros 81'.
Żółte kartki: Firmanty, Kurianowicz oraz Paradowski, Mockało.
Sędziowali: Aleks Paluch oraz Kajetan Kasprzyk i Norbert Wolski.
Widzów: 200.

KSK: Fościak - Kuźniewski, Kocot, Firmanty, Kurianowicz, Sołtysiak, Bębenek, Radziemski, Niemienionek, Baszak, Kulchawy / Malec, Gil, Kułakowski, Jaros, Firlej, Tokarz, Sutor.

Trener: Jacek Kołodziejczyk.

APIS: Podskarbi - Woźniczka, Woźny, Gargas, Machowski, Urbański, Piechno, Paradowski, Mockało, P. Bystryk, Liszka / Grajek, E. Bystryk, Afryka, Szynke, Ferreira, Taran.

Trener: Gerard Jurewicz.

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban