Łomnica idzie po mistrza jesieni?

Już nikt w Łomnicy nie pamięta wpadki w meczu z Włókniarzem Leśna na własnym boisku. Zespół trenera Macieja Maćkowskiego szybko pozbierał się po tym wyniku i zdał egzamin w najważniejszych meczach rundy przeciwko Chrobremu Nowogrodziec i Górnikowi Węgliniec. Kolejka po kolejce łomniczanie pozbawili fotelu lidera, najpierw Chrobrego, teraz Górnika, by ostatecznie zasiąść w nim samodzielnie.
- Mecz ułożył się dla nas idealnie, bo już w pierwszej minucie fajnie w akcji ofensywnej pokazał się Damian Kucharczyk, który ładnie obsłużył Krystiana Brudzińskiego, a ten dopełnił formalności - opisuje trener KSŁ. - Uważam, że ekipa z Węglińca gra fajny futbol, lecz w tym meczu nasza determinacja, konsekwencja i realizacja założeń, powodowały, iż przy tak szybkim zdobyciu prowadzenia, naprawdę ciężko było strzelić nam bramkę. Mieliśmy dużo mniej posiadania piłki, natomiast próbowaliśmy grać z kontry i mieliśmy szanse na podniesienie wyniku, który jednak do przerwy pozostał bez zmian - mówi Maciej Maćkowski.
- Wiedzieliśmy, że w II połowie jeszcze bardziej zaatakuje, a co za tym idzie my musieliśmy jeszcze bardziej się zmobilizować i nie popełnić błędu. Tak było, Węgliniec atakował, my skutecznie się broniliśmy, aż do błędu w postaci faulu, w polu karnym. Tomasz Komarzyniec słabo strzelił i pozostało 0-1. Szybkie wznowienie z naszej strony, świetna piłka od Marcina Wolińskiego do Mateusza Cieślika pozwoliła temu ostatniemu na pewne wykończenie akcji i ustalenie wyniku końcowego na 0-2 - mówi trener KSŁ.
- Fajnie to się wszystko układa, a nasza gra cieszy, lecz meczów jest jeszcze kilka i wszystko może się zdarzyć. Cieszy mnie, iż realizujemy to co sobie powiemy i mamy fajną ekipę, która gra na poziomie - podsumowuje Maćkowski.
Teraz nowy lider zmierzy się u siebie z ostatnią drużyną ligi - Czarnymi Lwówek Śląski (29 października 2022, godz. 14:00), a Górnik pojedzie na trudny teren do Leśnej, gdzie Włókniarz (29 października 2022, godz. 14:00) rzadko rozstaje się z punktami.

GÓRNIK WĘGLINIEC - KS ŁOMNICA 0-2 (0-1)

Bramki: 0-1 K. Brudziński 1', 0-2 Cieślik 74'.
Czerwone kartki: Pietrzak w 83' oraz Kucharczyk w 81'.
Żółte kartki: M. Mink, F. Komarzyniec, Pietrzak, Tokarski oraz Woliński, Ziomek, Cieślik, Kucharczyk.
Sędziowali: Kacper Aftyka oraz Kuba Kowalczyk i Tomasz Serewis.

GÓRNIK: Skóra - M. Fink (69' Koss), Golec, Hałdaś, F. Komarzyniec (60' Kurianowicz), T. Komarzyniec (75' Kołodziejczak), Latała, Pietrzak, Tokarski (75' Nowak), Wrzesiński, Zaręba.

Trener: Dariusz Trześniowski.

KSŁ: Maćkowski - O. Aleksiejew, K. Brudziński (69' A. Brudziński), Cieślik, P. Habasiński, Jałgiejczuk, Kucharczyk, Salamon, Turczyk, Woliński, Ziomek.

Trener: Maciej Maćkowski.

Piotr Kuban
foto: Grzegorz Sulich