Powrót "Koziego" i efektowna wygrana
Koncertowe spotkanie rozegrały dzisiaj Sudety Jelenia Góra, pokonując w hali im. Mariana Koczwary Stal II Ostrów Wielkopolski 103-58. Być może zespół do znakomitej gry natchnął powrót do gry Michała Kozaka, który po półtorarocznej przerwie wznowił karierę i znów zdobywa punkty dla Sudetów. Przypomnijmy, że wygrana z ostrowianami to pierwsze zwycięstwo ekipy trenera Jarosława Wilusza w tym sezonie.
Oglądanie I połowy to była naprawdę przyjemność. Wysoka skuteczność i duża pewność siebie naszych graczy mogła się podobać. Goście zupełnie nie potrafili sobie z tym poradzić, a momenty, w których Paweł Minciel przestawiał ich pod koszem jak pionki na szachownicy, zapewne zapamiętają na długo. Do tego pomysłowe akcja Damiana Ostrowskiego z Michałem Wasilewskim oraz kolektywny udział w grze pozostałych członków zespołu, sprawiały, że przewaga na tablicy wyników rosła jak na drożdżach.
Po zmianie stron Sudety dalej mocno trzymały obronę, a w ataku nasi gracze wręcz zaczęli podnosić sobie poprzeczkę, bo nie brakowało sytuacji, gdy Bartosz Jyż decydował się na indywidualne wejście pod kosz mając przed sobą dwóch - trzech graczy Stali II i często robił to skutecznie. Z biegiem czasu trener Jarosław Wilusz zwiększał limit czasu dla najmłodszych zawodników. Były momenty, gdy na parkiecie Sudety długimi minutami grały młodzieżową "piątką", więc walorów edukacyjnych dzisiejszego wieczora również nie brakowało.
- Dobrze weszliśmy w mecz, graliśmy szybko, dzieliliśmy się i wpadło dużo fajnych rzutów po zespołowej grze. Dzięki temu łatwiej grało się też w obronie. Ustawialiśmy tę obronę, nie było kontr przeciwników, jedno nakręcało drugi i jakoś później już poszło - mówi Michał Kozak. - Aktualnie wszystko z moim zdrowiem jest ok. Trudno mówić o wykurowaniu, raczej określiłbym to jako zniwelowanie skutków kontuzji, które były i są ciężkie, bo to sprawy przeciążeniowe, jakie narastały latami. Jak mówiłem, teraz jest ok., dużo zszedłem z wagi, co pomogło. Odpukać wszystko jest dobrze i oby jak najdłużej tak było - dodaje zawodnik Sudetów. - W zeszłym sezonie nie grałem, bo chciałem wyprostować swoje sprawy ze zdrowiem oraz w innych dziedzinach. Klub też nie naciskał, a teraz powróciliśmy do rozmów już latem. Najpierw nie dogadaliśmy się, wróciliśmy do rozmów po rozpoczęciu rozgrywek, w klubie uznano, iż ważne dla mnie obecnie tematy - jak studia i wiele innych, będą do pogodzenia z koszykówką i występami dla Sudetów, dlatego trenuję i jestem do dyspozycji - podsumowuje "Kozi".
Następny mecz jeleniogórzanie rozegrają w Kątach Wrocławskich, gdzie zmierzą się z Maximusem (30 października 2022, godz. 18:00).
SUDETY JELENIA GÓRA - STAL II OSTRÓW WIELKOPOLSKI 103-58 (36-14, 24-10, 23-8, 20-26)
SJG: Wasilewski - 20, T. Olejniczak, Kozak - 10, Rybarczyk - 4, Walaszek - 3, Ostrowski - 14, Już - 19, Najman - 8, Minciel - 18, Suchecki - 5, Strzemecki - 2.
Trener: Jarosław Wilusz.
SOW II: Rozpędowski - 13, Banasiak - 4, Rutecki - 10, Waniak - 7, Rachwalski - 17, Mikołajczyk, Wojtczak, Frąszczak - 3, Roszczyk, Wrona, Kurzawski, Sieradzki - 4.
Trener: Marcin Pławucki.
Sędziowali: Rafał Szwej i Marcin Popiel.
Widzów: 100.
Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży