Rośnie forma BKS-u

BKS Bolesławiec wygrał w Lubaniu z Łużycami 1-0, co można uznać za niespodziankę, choć biorąc pod uwagę okres ostatnich pięciu spotkań, to bolesławianie byli lepiej punktującym zespołem. O sukcesie BKS-u przesądził gol Michała Kapusza, który w 20 minucie uderzeniem piłki głową, z bliskiej odległości pokonał Michała Trzajnę. Poza tym przed przerwą, obie drużyny miały swoje okazje do zmiany wyniku, jednak brakowało skuteczności. W II połowie gospodarze nie mieli pomysłu na sforsowanie defensywy BKS-u, który mógł zamknąć wynik po jednej z wielu groźnych kontr, jednak ostatecznie spotkanie skończyło się wynikiem 0-1.
- Od początku meczu chcieliśmy mocno naciskać przeciwnika i udało nam się zneutralizować ich dobre strony. Lubań w początkowej fazie miał dwie dobre okazje, ale później całe spotkanie przebiegało pod naszą kontrolą - mówi Sebastian Tylutki. - Cały zespół zasługuje na pochwałę, ponieważ w każdej sytuacji pomagali sobie nawzajem i to dało końcowy efekt w postaci zwycięstwa. Łużyce to dobry zespół z dobrym trenerem i wierzę, że zarówno my jak i oni w przyszłym sezonie znajdziemy się w połączonej IV lidze dolnośląskiej - dodaje trener BKS-u.
BKS trzeciego zwycięstwa z rzędu poszuka u siebie w meczu z Jaworzanka 1946 Jawor (22 października 2022, godz. 15:00), natomiast Łużyce zagrają na wyjeździe z Mewą Kunice (22 października 2022, godz. 15:00).

ŁUŻYCE LUBAŃ - BKS BOLESŁAWIEC 0-1 (0-1)

Bramka: 0-1 Kapusz 20'.
Żółte kartki: Wadziński, Mlonek, Urbaniak, Sitek, Monik oraz Czarnecki, Kapusz, Olesiński.
Sędziowali: Mateusz Lombardo oraz Marcin Krupa i Norbert Wolski.

ŁUŻYCE: Trzajna - Berliński (89' Kozioł), Buzała, Chernyshenko, Chmielowiec, Misiewicz (46' Sitek), Mlonek (72' Karwecki), Monik, Szpytma (62' Urbaniak), Wadziński, Ziółkowski.

Trener: Radosław Szajwaj.

BKS: Hajduczek - Bochnia, Borowski, Deka (74' Czarnecki), Kapusz, D. Kowalonek, Olesiński, P. Skiba (56' Piotrowski), Spraski (71' K. Skiba), Szewczyk, Zapiór.

Trener: Sebastian Tylutki.

Piotr Kuban