Koszykarki Isands Wichoś nie zwalniają tempa
Po raz trzeci w tym sezonie koszykarki Isands Wichoś Jelenia Góra mogły się cieszyć ze zwycięstwa. Dodajmy, pewnego i zasłużonego, podobnie jak miało to miejsce w dwóch poprzednich konfrontacjach z drużynami, z Poznania i Aleksandrowa Łódzkiego. Tym razem pokonały rezerwy AZS AJP Gorzów Wielkopolski 73-51.
Pierwsze minuty spotkania wyraźnie stwarzały wrażenie, że jeleniogórzanki narzucą swoje warunki i będą kontrolować mecz. W sumie tak było, jednak młode gorzowianki dosyć szybko się otrząsnęły i pokazały, że chcą w hali im. Mariana Koczwary powalczyć z faworytkami. I kwarta zakończyła się skromnym prowadzeniem Wichosia 15-13, w drugiej trwała zacięta walka, a przyjezdne potrafiły nawet objąć prowadzenie 21-20, 24-22. Losy kwarty odmieniły rzutowe akcje Alicji Szloser, Patrycji Lipniackiej i Martyny Koc, więc ostatecznie na przerwę drużyny zeszły przy wyniku 30-24.
II połowa to dobra zespołowa gra gospodyń, wzbogacona indywidualnymi akcjami Lipniackiej. Wychowanka Basketu Zgorzelec imponowała agresywną obroną i dynamiką przy wykańczaniu stworzonych sobie okazji w szybkim ataku. Gorzowianki zupełnie nie mogły sobie z nią poradzić i miało to swoje odzwierciedlenie na tablicy wyników, która po 40 minutach gry wskazała wynik 73-51.
- Na początku nie było łatwo, nawet ciężko. Początkowo prowadziłyśmy 10-12 punktami, ale później trochę to zepsułyśmy. Myślę, że w II połowie już dobrze nam szło, było więcej celnych rzutów niż w pierwszej i dałyśmy radę - mówiła po meczu Patrycja Lipniacka. - Uważam, że nasz zespół stać na dużo. Mamy wiele ambitnych dziewczyn, są też młode, które dużo pracują na treningach i na pewno jeszcze dużo pokażą w tym sezonie. Myślę, że to będzie dobry sezon dla Wichosia - dodaje MVP spotkania z Gorzowem Wielkopolskim.
Teraz trener Rafał Sroka ma dwa tygodnie na pracę z zespołem, bowiem Wichosia czeka ligowa pauza. Jak mówił, będzie chciał ten okres wykorzystać i rozegrać nawet dwa sparingi. Rywali jeszcze nie ma ustalonych.
ISANDS WICHOŚ JELENIA GÓRA - ENEA AZS AJP II GORZÓW WIELKOPOLSKI 73-51 (15-13, 15-11, 16-11, 27-16)
IWJG: Szloser - 17, Warsińska, Lorenz - 12, Kwietoń - 1, Pawlukiewicz, Porkop - 3, Sadlik - 5, Feja, Śmigaj, Lipniacka - 20, Boks, Koc - 15.
Trener: Rafał Sroka.
AZS II: Patrzałek - 2, Owczarzak - 3, Latos - 12, Kończak - 3, Michniewicz - 10, Steblecka - 2, Majerska - 7, Tamm - 3, Lewandowska - 5, Małkowska - 4.
Trener: Robert Pieczyrak.
Sędziowali: Jakub Popkowski i Krzysztof Kustra.
Widzów: 150.
Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży