BKS walczył do końca

BKS Bolesławiec po raz trzeci w tym sezonie wywalczył komplet punktów. Określenie wywalczył pasuje do ostatniego meczu jak ulał, bowiem podopieczni trenera Sebastiana Tylutkiego przegrywali, odrobili straty i w doliczonym czasie gry postawili kropkę nad "i".
- Mecz toczył się głównie w środkowej części boiska z przewagą BKS-u. Mieliśmy sporo dogodnych sytuacji do otworzenia wyniku, lecz nie wykorzystaliśmy żadnej, a do przerwy m.in. po naszych strzałach piłka trzy razy ląduje na poprzeczce i raz na słupku, dobitki również chybione. Goście również mogli się pokusić o gola, ale Tomasz Hajduczek stanął na wysokości zadania. Niestety w doliczonym czasie dostajemy bramkę do szatni po strzale Michała Hoffmana - relacjonuje Jacek Bochnia.
- Po zmianie stron atakujemy nadal, choć nie mieliśmy już tylu okazji bramkowych. W 71 minucie po centrze z rzutu rożnego, z prawej strony trafiam głową na 1-1. Atakujemy nadal, by wygrać mecz, długo bez skutku, co sprawia, iż nadziewamy się na kontry drużyny gości i trzeba powiedzieć, że nie wykorzystali bardzo dobrych okazji. Mamy rzut karny po faulu na Piotrku Skibie, przez co ma kontuzję i musi opuścić boisku. Niestety nie strzelam, Tomasz Wasilewski obronił mój strzał. Mimo to nie poddajemy się i w doliczonym czasie gry Michał Kapusz na wślizgu pakuje piłkę do siatki, a sędzia kończy mecz - opisuje II połowę kapitan BKS-u.
- Zagraliśmy słabszy mecz, lecz mimo gorszej dyspozycji tworzymy mnóstwo sytuacji strzeleckich. Niestety nie zamieniamy ich na gola, a sami tracimy bramkę tuż przed przerwą. Mimo wszystko nie załamaliśmy rąk i cały czas walczyliśmy, aby wygrać ten mecz i udało nam się wyszarpać zwycięstwo. Nadal trenujemy i przygotowujemy się do walki o trzy punkty w każdym kolejnym meczu - podsumowuje Bochnia.
Obie drużyny zagrają teraz w sobotę (15 października 2022, godz. 15:00), BKS w Lubaniu z Łużycami, a Sparta na swoim obiekcie z Mewą Kunice.

BKS BOLESŁAWIEC - SPARTA GRĘBOCICE 2-1 (0-1)

Bramki: 0-1 Hoffman 45'+1', 1-1 Bochnia 71', 2-1 Kapusz 90'+3'.
Żółte kartki: Skiba oraz Duda.
Sędziowali: Krzysztof Dziedzic oraz Sławomir Cierlik i Jakub Krzysiek.

BKS: Hajduczek - Bochnia, Borowski, Deka, Kapusz, D. Kowalonek, Olesiński (46' Piotrowski), Skiba (83' Kwoczka), Spraski (63' Dmuchowski), Szewczyk (65' Raginia), Zapiór.

Trener: Sebastian Tylutki.

SPARTA: Wasilewski - Duda, Hoffman, Kubik, Łętkowski, Łojewski, Pawlak, Robacki, Samarek (85' Bielecki), Smoliński, Żmudziński.

Trener: Paweł Żmudziński.

Piotr Kuban