Strzelanina w meczu Pub Gol - Halniak

Zaledwie remisem 4-4 zakończył się pojedynek jeleniogórskiego Pub Gola z ostatnim w tabeli Halniakiem Miłków. Do przerwy pachniało prawdziwą sensacją, gdyż goście zasłużenie prowadzili 2-0!


Mecz na stadionie przy Lubańskiej był prawdziwą huśtawką nastrojów. Pierwszy kwadrans toczył się w sennej atmosferze, poczym do ataku ruszyli goście. Efektem ich niezłej gry był gol Respondka, który w 22-ej minucie skutecznie wykończył kontrę miłkowian. Trzy minuty później jego wyczyn skopiował Bińczyk i goście niespodziewanie prowadzili 2-0. Minutę po stracie drugiego gola, gospodarze mogli zdobyć kontaktową bramkę ale potężny strzał z 20 metrów Michała Rybkiewicza trafił w poprzeczkę. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 2-0 dla Halniaka.
Już trzy minuty po przerwie jeleniogórzanie zdobyli kontaktowego gola po strzale Macieja Wojciechowskiego. Gdy wydawało się, że lada chwila doprowadzą do remisu, kolejną bramkę zdobył Halniak, a konkretnie Wieczorek, który ładnym strzałem z rzutu wolnego nie dał szans Ambrożemu. Jakby tego było mało piłkarze ostatniej drużyny w tabeli przycisnęli gospodarzy i tylko sobie wiadomym sposobem nie podwyższyli prowadzenia. Jeleniogórzanie przetrzymali okres naporu miłkowian i sami przejęli inicjatywę w ostatnim kwadransie meczu. Bohaterem ostatnich końcówki spotkania był Andrzej Pieroń, który zdobył trzy gole i w 85-ej minucie wyprowadził swój zespół na prowadzenie! Chyba nikt ze zgromadzonych na stadionie kibiców nie spodziewał się takiego obrotu sytuacji, mało kto spodziewał się też tego, że Halniak zdoła się podnieść po takim ciosie. A jednak, goście doprowadzili do wyrównania w doliczonym czasie gry, a gola na 4-4 zdobył ponownie Respondek. Remis nie skrzywdził żadnej z ekip.

PUB GOL JG - HALNIAK MIŁKÓW 4-4 (0-2)

Bramki: 0-1 Respondek 22', 0-2 Bińczyk 25', 1-2 Wojciechowski 48', 1-3 Wieczorek 55', 2-3 Pieroń 75', 3-3 Pieroń 80', 4-3 Pieroń 85', 4-4 Respondek 90+3'.

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban