Gryf ma pierwsze zwycięstwo

Po trzech meczach zakończonych porażkami z czołowymi zespołami grupy zachodniej, tym razem Gryf Gryfów Śląski mierzył się z ekipą, która wydawała się w jego zasięgu. Beniaminek na własnym boisku potwierdził, iż takie założenia są zgodne z rzeczywistością, bowiem pokonał Jaworzankę 1946 Jawor 2-1, dzięki czemu wzbogacił swoje konto o pierwsze punkty w sezonie 2022/2023.
- Wiedzieliśmy, że właśnie dzisiaj musimy zdobyć pierwsze punkty i z takim nastawieniem wyszliśmy od początku. Zarówna ja jak i Adi Schonung mieliśmy okazje do otworzenia wyniku. W 28 minucie Mariusz Malarowski świetnie podał do Damiana Mańkowskiego, a ten wyłożył mi ją przed bramkę i było 1-0 - relacjonuje Mateusz Tyszkowski. Kilka minut później goście mogli wyrównać, ale Marcin Gąsiorowski dobrze spisał się po strzale Seweryna Sucheckiego.
II połowa rozpoczęła się po myśli gryfowian. Gospodarze znów za pomocą długich podań zdobyli teren i skutecznie wykończyli akcję. Najpierw Schonung wypatrzył Tyszkowskiego, ten oddał mu piłkę i za chwilę po strzale Schonunga z ok. 14 metrów, piłka przy słupku wpadła do siatki. Przyjezdni próbowali do gry, mieli przewagę w polu, próbowali też strzałów. Kolejny raz dobrze interweniuje Gąsiorowski, tym razem po uderzeniu Dariusza Czai. W 73 minucie jest już tylko 2-1, Suchecki wykonywał rzut wolny, a do dobitej przez bramkarza piłki dopadł Czaja i gra została wznowiona ze środka boiska. Czasu na wyrównanie było jeszcze sporo, jednak ofensywa ekipy z Jawora nie przyniosła już efektu i punkty zostały w Gryfowie.
- Cieszymy się z trzech punktów, ale oczywiście nie popadamy w euforię, bo jeszcze dużo ciężkich meczów przed nami - krótko skomentował Tyszkowski.
W następnej kolejce Gryf pojedzie do Strzegomia zmierzyć się z AKS-em (17 września 2022, godz. 16:00), Jaworzanka w tym samym terminie podejmie Karkonosze Jelenia Góra.

GRYF GRYFÓW ŚLĄSKI - JAWORZANKA 1946 JAWOR 2-1 (1-0)

Bramki: 1-0 Tyszkowski 28', 2-0 Schonung 51', 2-1 Czaja 73'.
Żółte kartki: Król, Malarowski, Romanowski oraz Khakimov, Gwiździał.
Sędziowali: Piotr Klaska oraz Krzysztof Doszczeczko i Krzysztof Molek.
Widzów: 70.

GGŚ: Gąsiorowski - Adamski, Cichoń, Cieślak, Malarowski, Mańkowski, Romanowski, Schonung, D. Serdeczny (67' Król), R. Serdeczny (83' Kolarski), Tyszkowski (90'+2' Szczepański).

Trenerzy: Mateusz Tyszkowski i Marcin Gąsiorowski.

J1946J: Kulik - Bieniusiewicz, Broda (60' Białek), Chudzik, Czaja, Duda (72' Garbara), Dworakowski, Gwiździał, Kruczek, Suchecki (80' Sukhamlynov), Wiśniewski (70' Khakimov).

Trener: Dariusz Szeliga.

Piotr Kuban
foto: Marcin Juszczyk