Próba generalna dla Polonii
Pierwszej porażki w okresie przygotowawczym doznali w Świdnicy piłkarze Karkonoszy Jelenia Góra. Miejscowa Polonia Stal zasłużenie wygrała 2-0, po bramkach Oskara Trzepacza. Pierwszą z nich zawodnik gospodarzy zdobył po efektownym woleju z wyskoku, centrował Wojciech Sowa. Drugi gol to konsekwencja błędu Pawła Niemienionka, który wdał się w drybling z Kornelem Traczykiem na środku boiska i stracił piłkę. Zawodnik KSK jeszcze próbował ratować sytuację, jednak po lekkim rykoszecie piłka po strzale Trzepacza wpadła do siatki obok Wojciecha Fościaka. Do przerwy 2-0, choć nasz zespół miał okresy dobrej gry i potrafił narzucić rywalom swoje warunki, co nie zmienia faktu, że to biało - zieloni byli groźniejsi pod bramką Karkonoszy. Po zmianie stron nasz zespół więcej operował piłką, ale nadal brakowało siły ognia. W końcu po jednej z akcji Dawid Gil "główką" pokonał świdnickiego golkipera, jednak sędzia Krystian Cybuch gola nie uznał. Decyzja o pozycji spalonej strzelca wydaje się mocno wątpliwa. Przyznajmy, poza tą sytuacją wybitnie klarownych okazji goście nie mieli. Dało się bardzo wyraźnie odczuć, że jeleniogórzanie przyjechali do Świdnicy bez napastników. Trzeba też trzymać kciuki za Mateusza Baszaka i Kamila Kurianowicza, aby jak najszybciej się wykurowali.
- Bardzo pożyteczny sparing z mocnym przeciwnikiem. Jelenia Góra postawiła się bardzo mocno, widać w tym zespole doświadczenie III-ligowe. Do tego ciekawe transfery Radziemskiego i Jarosa. Można powiedzieć, że wyrósł nam faworyt do gry w barażach. My na tle rywali zagraliśmy bardzo dobrze. Organizacja naszych poczynań wygląda coraz lepiej i z tego jestem zadowolony. Nowe twarze świetnie wkomponowały się w zespół, tworzy się naturalna konkurencja w zespole i to nas będzie napędzać. Patrzymy w przyszłość bardzo optymistycznie - mówił po meczu trener Grzegorz Borowy.
- Niestety ostatni sparing obnażył nasze deficyty. Pewne rzeczy gdzieś tam w naszych poczynaniach się powielają, a my nie wyciągnęliśmy odpowiednich wniosków z poprzednich spotkań, z poprzednich strat bramkowych. Dzisiaj traciliśmy bardzo podobne gole jak to miało miejsce wcześniej. Dobrze, że ta lekcja miała miejsce teraz, mam nadzieję, iż to pozwoli nam być mądrzejszym w trakcie rozpoczynającego się sezonu - mówi trener Jacek Kołodziejczyk.
Przypomnijmy, że Karkonosze w trakcie przygotowań rozegrały sześć spotkań, cztery z nich wygrały: z Miedzią II Legnica 2-1, Łużycami Lubań 5-3, Slovanem Liberec u19 1-0, dwa razy remisowały: z Cariną Gubin 2-2, Lechią Dzierżoniów 0-0 oraz przegrały z Polonią Stalą 0-2.
Na inaugurację IV ligi dolnośląskiej nasz zespół podejmie przy Złotniczej beniaminka BKS Bolesławiec (13 sierpnia 2022, godz. 17:00).
POLONIA STAL ŚWIDNICA - KARKONOSZE JELENIA GÓRA 2-0 (2-0)
Bramki: 1-0 Trzepacz, 2-0 Trzepacz.
Sędziował: Krystian Cybuch.
PSŚ: Kot - Moskwa, Salamon, Kasprzak, Kozachenko, Sowa, Białasik, Traczyk, Kotyła, Orzechowski, Trzepacz / Doliński, Paszkowski, Czochara, Filipczak, Dyś, Trzyna, Karbowiak, Myrta.
Trener: Grzegorz Borowy.
KSK: Fościak - Firmanty, Niemienionek, Maciejewski, Kulchawy, Bębenek, Sołtysiak, Kocot, Tokarz, Jaros, Radziemski / Malec, Juszczyk, Kułakowski, Gil, Firlej, Nalewajczyk, Wąsiewski,
Trener: Jacek Kołodziejczyk.
Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży