Stypa przy Złotniczej...
Piłkarze Karkonoszy Jelenia Góra przegrali przy Złotniczej z Zagłębiem II Lubin 1-3, mimo to nadal mają jeszcze matematyczne szanse na utrzymanie w III lidze. Osiągnąć ten cel mogą jedynie w sytuacji, gdy wygrają mecze z Rekordem Bielsko - Biała i Lechią Zielona Góra, a Piast Żmigród nie zdobędzie już więcej niż jednego punktu, natomiast Warta Gorzów Wielkopolski musi przegrać oba mecze.
Mecz był wyrównany, jednak to goście szybciej pokazali, że są groźnym rywalem. Zaczęli od uderzenia piłką w słupek bramki strzeżonej przez Wojciecha Fościaka, by po 30 sekundach cieszyć się już z gola Jakuba Sypka. Później Karkonosze próbowały przejąć środek pola, jednak to znów zawodnik Zagłębia II obił obramowanie bramki KSK. Minutę przed końcem Kacper Sutor przy linii końcowej sfaulował rywala i sędzia Dawid Matyszczak wskazał na wapno. Gola zdobył Kacper Zając, a po chwili arbiter przerwał mecz, bowiem z trybuny na bieżnię poleciały petardy hukowe, a wiele z nich detonowało w niewielkiej odległości od jednego z asystentów. Po kwadransie wznowiono mecze, przy czym sędzia poinformował, że odpalenie jeszcze jednej petardy spowoduje jego zakończenie.
W przerwie meczu dokonano zamiany ławek rezerwowych, teraz pod sektorem biało - niebieskich usiedli jeleniogórzanie, a goście znaleźli się w bardziej komfortowych dla nich warunkach. Nasz zespół próbował odwrócić losy meczu i szybko nadarzyła się okazja do zdobycia bramki kontaktowej, bowiem jeden z lubinian zagrał piłkę ręką we własnej 16-tce. Zawodnicy gości oponowali, jednak arbiter nakazał wykonać rzut karny. Paweł Niemienionek zdecydował się to zrobić identycznie jak to miało miejsce w barażach z Lechią Dzierżoniów, z tą różnicą, iż wtedy padł gola, a teraz bramkarz rywali na stojąco złapał piłkę. Kilka minut później padł jednak gol. Strzelał Kamil Kurianowicz i wydawało się, że Dawid Radziński wybił piłkę już zza linii bramkowej. Wątpliwości zostały rozwiane natychmiast, bo Mateusz Czerwiński skutecznie dobił i było 1-2. Wydawało się, że Karkonosze pójdą za ciosem, ale szybko nadziały się na kontrę wykończoną przez Wojciecha Szafranka. Wynik 1-3 okazał się ostatecznym, choć jakieś okazje do jego zmiany były, m.in. Przemysław Kocot po stałym fragmencie gry trafił piłką w słupek.
Po meczu miały miejsce kolejne nieprzyjemne wydarzenia z udziałem kibiców, tym razem przekazali swoje gorzkie słowa zawodnikom, przy okazji pozbawiając ich koszulek meczowych. Z pewnością nie podniosło to morale drużyny, która teoretycznie ma jeszcze szansę walczyć o utrzymanie. Oczywiście można zrozumieć rozgoryczenie fanów, bo wszyscy jesteśmy rozczarowani i zasmuceni tym jak się potoczyła rudna wiosenna, jednak nie może się ono objawiać w taki sposób... Kibice na wiosnę bardzo długo byli jasnym punktem, gorąco dopingując zarówno podczas spotkań u siebie jak i na wyjeździe. Szkoda, że zamiast o tym, teraz ludzie niechętni klubowi będą mówić tylko o incydentach z ostatniego spotkania...
Ostatni wyjazdowy mecz w sezonie 2021/2022 Karkonosze rozegrają w piątek (10 czerwca 2022, godz. 17:30), w Bielsku-Białej, gdzie zmierzą się z Rekordem.
KARKONOSZE JELENIA GÓRA - ZAGŁĘBIE II LUBIN 1-3 (0-2)
Bramki: 0-1 Sypek 11', 0-2 Zając 44', 1-2 Czerwiński 53', 1-3 Szafranek 61'.
Żółte kartki: Więcek, Bębenek, Kocot, Galas, Dryja oraz Borkowski, Sypek.
Sędziowali: Dawid Matyszczak oraz Jacek Babiarz i Miłosz Pukajło.
Widzów: 400.
KSK: Fościak - Toure (46' Gil), Sutor (67' Wawrzyniak), Kulchawy, Kocot (79' Galas), Czerwiński, Bębenek (58' Dąbrowski), Siudak (67' Kurianowicz), Niemienionek, Dryja, Szczudliński.
Trener: Jacek Kołodziejczyk.
ZAGŁĘBIE II: Radziński - Sypek, Zając (58' Kruszelnicki), Sobczak (67' Laskowski), Rogalski, Dzidek (76' Siga), Karasiński, Szafranek (67' Hanc), Bogacz.
Trener: Jarosław Krzyżanowski.
Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży