Prokuratura postawiła zarzuty byłemu trenerowi Karkonoszy

Jak donosi Polska Agencja Prasowa, wrocławska prokuratura prowadząca śledztwo w sprawie tzw. afery korupcyjnej w polskiej piłce, postawiła w czwartek zarzuty Jerzemu F. - byłemu prezesowi Zagłębia Lubin, który w przeszłości pracował też jako trener w kilku dolnośląskich klubach, w tym w jeleniogórskich Karkonoszach.


F. został zatrzymany w środę rano we własnym domu w Lubinie, skąd został przewieziony do siedziby wrocławskiej prokuratury. O postawieniu mu zarzutów poinformował w czwartek na konferencji prasowej Leszek Karpina, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu. - Jerzy F. usłyszał kilka zarzutów o charakterze korupcyjnym, a dotyczą one zachowań tego rodzaju w meczach z udziałem Zagłębia Lubin, w sezonach po 1 lipca 2003 r. W każdym przypadku chodzi o kwoty rzędu kilkudziesięciu tys. zł za mecz - powiedział Karpina.
Do tej pory w sprawie tzw. afery korupcyjnej zatrzymano ponad 80-osób. Dwie z nich brały kiedyś czynny udział w życiu sportowym Karkonoszy. Pierwszą jest piłkarz Jacek S., który występował w Jeleniej Górze, gdy biało-niebiescy grali w II lidze. Można powiedzieć, że od S. wszystko się zaczęło, gdyż był on w grupie piłkarzy Polaru Wrocław sprzedających mecze, a właśnie tą grupą ludzi i ich procederem zainteresowała się najpierw wrocławska prokuratura. Drugą osobą związaną z naszym klubem jest wspomniany F., który jako trener wprowadził Karkonosze do II ligi, by później udanie prowadzić zespół w jego pierwszym II-ligowym sezonie. Na szczęście korupcyjne zarzuty postawione obu panom nie mają nic wspólnego z okresem ich pobytu w Jeleniej Górze.

Piotr Kuban