Chojnik o krok od pokonania lidera

[di=19387|F|N||07.05.2007 20:23:01, ch09.jpg]

Na nic zdała się ofiarna interwencja Grzegorza Makuły, za chwilę Dariusz Sikorski wyprowadzi Chojnika na 1-0.


Ze sporym zainteresowaniem czekano na konfrontację Chojnika Cieplice z Czarnymi Strzyżowiec, która miała miejsce w niedzielę, w Parku Norweskim. Po raz pierwszy w tym sezonie bezapelacyjny lider jakim są obecnie Czarni miał zagrać na boisku wymagającego rywala. W rundzie jesiennej piłkarze ze Strzyżowca wszystkie trudne mecze rozegrali u siebie, teraz czaka ich kilka trudnych wyjazdów.


Pierwsza połowa meczu w Cieplicach toczyła się pod dyktando gospodarzy, którzy zmarnowali wiele dogodnych sytuacji. Sytuacja zmieniła się po przerwie, mecz się wyrównał, a sytuacje do zdobycia gola miały obie strony. Nic jednak z nich nie wynikało i długimi minutami utrzymywał się wynik bezbramkowy. Dopiero w 81-ej minucie piłkę w polu karnym otrzymał Dariusz Sikorski i pomimo obecności interweniującego zawodnika Czarnych zdołał pokonać bramkarza gości.
Gol podziałał mobilizująco na gospodarzy i już po chwili mogli oni prowadzić 2-0, jednak tym razem Sikorski przegrał pojedynek z Grzejką. W końcówce goście stracili zawodnika (druga żółta kartka za wymuszenie rzutu karnego), nie stracili za to wiary w doprowadzenie do remisu. W 89-ej minucie na strzał z dystansu zdecydował się Romaniak, cudem piłkę na słupek zbił bramkarz Chojnika, lecz tutaj czekał na nią Robert Wróbel, który dopełnił formalności, ustalając wynik meczu na 1-1.

CHOJNIK OPTOLITH JG - CZARNI STRZYŻOWIEC 1-1 (0-0)

Bramki: 1-0 Sikorski 81', 1-1 Wróbel 89'.

CHOJNIK: Wieczorkiewicz - Kuliszczak, Brożyna, Sopinka, Matusiak (60' Grubiński), Michałek, Jurkiewicz, Szymczak, Pełka (55' Rząca), Ceratowski (70' Sikorski), Kołodziej (85' Łakomski).

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban