Sparing zamiast piłkarskiego święta...?

9 kwietnia 2022 w Jeleniej Górze na stadionie przy ulicy Złotniczej ma się odbyć piłkarskie święto, czyli mecz Karkonoszy Jelenia Góra z dwukrotnym mistrzem Polski - Polonią Bytom. Wydarzenie to, od wielu tygodni elektryzuje kibiców obu klubów, co zapowiadało dużą frekwencję i niecodzienną atmosferę na trybunach. Niestety, najprawdopodobniej zamiast tłumów i fajerwerków będą puste krzesełka, a aura spotkania niewiele będzie się różnić od sparingów rozgrywanych na bocznym boisku...
Przed meczem Karkonoszy ze Ślęzą Wrocław biuro prezesa Karkonoszy odwiedził przedstawiciel Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze, który doręczył pismo informujące, że spotkaniu Karkonosze - Polonia nadano status meczu podwyższonego ryzyka. Oznacza to, że mecz może się odbyć w trzech formułach: bez publiczności, jako impreza niemasowa podwyższonego ryzyka z udziałem do 199 osób oraz jako impreza masowa podwyższonego ryzyka. Ten ostatni przypadek pozwala na zapełnienie trybun, ale wymaga spełnienia szeregu kryteriów, m.in. zgodę na takie wydarzenie musi wydać prezydent Jeleniej Góry Jerzy Łużniak. Do tego niesie za sobą bardzo duże koszty dla organizatora - często przekraczające zyski z biletów, choćby ze względu na zaangażowania wzmożonych służb ochrony. Istotny jest również czynnik odpowiedzialności, w tym karnej, bowiem organizatorzy będą najprawdopodobniej pociągani do niej za nawet najdrobniejsze niedopatrzenie - faktyczne i wyimaginowane, więc trudno się spodziewać, że ktoś dobrowolnie będzie chciał "kłaść głowę pod topór"... Jak mówi prezes KSK, przedstawiciel KMP już na wstępie zapowiedział, że rekomendacja Policji dla tego wydarzenia będzie negatywna.
Na tę chwilę nie ma jeszcze ostatecznej decyzji na jakich zasadach mecz się odbędzie. Tomasz Kowalczyk mówi, że on sam nie wyobraża sobie jak klub miałby segregować te 199 osób, którym dane byłoby zobaczyć grę piłkarzy z trybun, więc kto wie, czy spotkanie po prostu nie odbędzie się bez udziału kibiców...
Dodajmy, że szacunkowe dane mówią, iż do Jeleniej Góry wybiera się około pół tysiąca fanów Polonii i zaprzyjaźnionych z nimi klubów. Nie wykluczone, że pomimo zakazów i tak przyjadą do naszego miasta, by prowadzić doping dla swojej drużyny spoza terenu stadionu. Z punktu widzenia Policji kwestia zapewnienia porządku nie zniknie. Nie lepiej więc zrobić to nie niszcząc przy okazji piłkarskiego święta na jakie czekają jeleniogórzanie?

Piotr Kuban