14-0, serial trwa

Koszykarki Wichosia Jelenia Góra bez problemu sięgnęły po 14 komplet punktów w obecnym sezonie i na dwie kolejki przed końcem zapewniły sobie triumf w II lidze zachodniej. Tym razem ekipa trenera Rafała Sroki ograła przy Moniuszki 9 MUKS II Poznań 90-49.
Tylko w I kwarcie jeleniogórzanki momentami miały kłopoty z poznaniankami. Później mecz się ułożył po ich myśli, a w II połowie dominacja Wichosia nie podległa dyskusji. Najlepsze z dotychczasowych spotkań rozegrała Martyna Koc, była reprezentantka Polski zdobył 29 pkt., dwucyfrowy dorobek zanotowały również Małgorzata Myćka - 16 pkt. i Konstancja Karaś - 13 pkt.. Bliska tego była również Maja Śmigaj, która w krótkim czasie zdobyła 9 pkt., w tym dwa razy trafiając za trzy punkty.
- Jestem bardzo dumna z naszej drużyny. To nasze 14 zwycięstwo, mam nadzieję, że całe rozgrywki zakończymy do zera. Ze swojego występu jestem bardzo zadowolona. Myślę, iż można jeszcze więcej popracować i kilka rzeczy poprawić, ale uważam, że zrobiłam dzisiaj to co do mnie należało. Mam nadzieję, że w następnych meczach będę miała więcej okazji do występów - skomentowała mecz Maja Śmigaj.
- MUKS to najbardziej utytułowany zespół koszykówki młodzieżowej w Polsce, wielokrotni wicemistrzowie kraju w kilku kategoriach wiekowych. To prawdziwa kuźnia talentów państwa trenerów Iwony i Andrzeja Jabłońskich, i ich godnych następców. Po ostatnim zwycięstwie ze Szczecinem spadło trochę ciśnienie i nieco obawiałem się o mobilizację zespołu. Dzisiejsze zwycięstwo było bardzo ważne. Już teraz powinniśmy zacząć przygotowania do turnieju półfinałowego (8-10 kwietnia 2022) o wejście do I ligi. Wystąpimy o jego organizację w hali im. Mariana Koczwary, która jako jedyna w Jeleniej Górze spełnia wymogi PZKosz. Już w niej rozegramy ostatni mecz ligowy z Liderem II Swarzędz (12 marca 2022) - mówił po meczu trener Rafał Sroka.
- Dzisiaj przyjechaliśmy dziećmi i zagraliśmy fajne zawody do przerwy, nie położyliśmy się. Graliśmy tylko w ósemkę, w trakcie meczu odpadła mi jedna zawodniczka i musieliśmy sobie radzić w siódemkę. Wichoś to jest drużyna dwóch prędkości, w zasadzie prędkości Martyny Koc kontra cały mój zespół. Nie, nie uważam, że trener rywali przesadził z ilością czasu jaki Koc spędziła na boisku, to jego prawo z niej korzystać. Po prostu moja subiektywna ocena jest taka, iż trzeba grać zespołowo i tyle - podsumował spotkanie trener poznanianek Mateusz Dwornik.

WICHOŚ JELENIA GÓRA - MUKS II POZNAŃ 90-49 (20-15, 20-12, 23-11, 27-11)

WJG: Myćka - 16, Prokop, Feja - 7, Śmigaj - 9, Koc - 29, Kwietoń, Klementowska - 4, Szewczuk, Karaś - 13, Lorenz - 12.

Trener: Rafał Sroka.

MUKS II: Begier - 3, Jóźwiak - 6, Bladocha - 8, Wartecka - 12, Głowacka, Malchrowicz - 14, Szymańska - 6.

Trener: Mateusz Dwornik.

Sędziowali: Rafał Kuniec i Patryk Lipiec.

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban