Apis przegrał ważny mecz
Apis Jędrzychowice stracił szansę na utrzymanie bezpośredniego kontaktu po rundzie jesiennej z liderem tabeli grupy zachodniej IV ligi dolnośląskiej, bo tak należy określić dwupunktowy dystans. Obecnie wynosi on pięć oczek, bowiem ekipa trenera Gerarda Jurewicza przegrała u siebie z Górnikiem Złotoryja 0-1. Losy meczu rozstrzygnęły się pięć minut po przerwie, a gol na wagę zwycięstwa gości padł po stałym fragmencie gry. Piłkę z głębi pola podał Kacper Kaśczyszyn, a Jakub Olewnik trącił ją głową uprzedzając bramkarza Apisu. Później miejscowi ruszyli do szturmu, jednak byli nieskuteczni. Najlepszej okazji do zmiany wyniku nie wykorzystał Daniel Piechno, pudłując z rzutu karnego podyktowanego za faul na nim samym. Przewinił Marcin Franczak, a jedenastkę wybronił Michał Piotrowski.
- Mecz do momentu zdobycia przez nas bramki na 0-1 był mocno wyrównany, może z lekką naszą przewagą jeśli chodzi o posiadanie piłki. Apis próbował głównie nas zaskoczyć uderzeniami z dystansu, ale bez problemu radził sobie z nimi nasz bramkarz. Natomiast po zdobyciu gola mocno się cofnęliśmy i gospodarze zyskali sporą przewagę. Kilka razy Piotrowski bronił fenomenalnie, na czele z rzutem karnym. Podsumowując, bardzo się cieszymy, bo w poprzednich meczach mimo fragmentami dobrej gry nie udawało się wygrywać, a tak kończymy rundę bardzo cennym zwycięstwem - powiedział zawodnik Górnika Mateusz Firlej.
- Drużyna Górnika wyszła na to spotkanie bardzo zmobilizowana i niestety udało im się zwyciężyć. W I połowie widzowie oglądali wyrównane spotkanie z kilkoma okazjami dla obu stron. Zaraz po rozpoczęciu drugiej części gry goście strzelili nam bramkę ze stałego fragmentu, która ustawiła pozostałą część spotkania. Do końca meczu naciskaliśmy, mieliśmy kilka bardzo dobrych okazji do wyrównania, m.in. rzut karny, ale bramkarz Górnika był wczoraj fantastycznie dysponowany. Śmiało można go uznać za najjaśniejszy punkt zespołu rywali. Pozostaje nam jeden mecz do rozegrania w tym roku kalendarzowym, z Chrobrym II Głogów, będziemy w nim walczyć o zwycięstwo - skomentował zawody Kacper Aftyka z Apisu.
Wspomniany mecz z głogowianami odbędzie się 21 listopada 2021 w Jędrzychowicach, początek godz. 11:00. Górnik natomiast pojedzie do Rudnej spotkać się ze Spartą (21 listopada 2021, godz. 14:00).
APIS JĘDRZYCHOWICE - GÓRNIK ZŁOTORYJA 0-1 (0-0)
Bramka: 0-1 Olewnik 50'.
Żółte kartki: E. Bystryk, Liszka, Gargas oraz Baszczak, Janczak.
Sędziował: Jakub Krzysiek.
APIS: Sobczak - Woźniczka, Rissmann (58' Lekszycki), Rachański, Piechno, Machowski, Liszka, P. Bystryk, Gargas, E. Bystryk, Aftyka.
Trener: Gerard Jurewicz.
GÓRNIK: Piotrowski - Zagórski (65' Poparda), Kaśczyszyn (75' Radkiewicz), Firlej, Baszczak, Kufel, Olewnik, Franczak, Dudzic, Tycel, Janczak (68' Tupaj).
Trener: Krzysztof Kaliciak.
Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży