Młodzi pociągnęli wózek
Trzech meczów potrzebował trener Jacek Kołodziejczyk, aby doprowadzić Karkonosze Jelenia Góra do zwycięstwa. Dzisiaj przy Złotniczej biało - niebiescy pokonali 3-2 Rekord Bielsko-Biała, a gola na wagę zwycięstwa zdobył debiutujący w III-ligowym zespole junior Mikołaj Milewski. To pierwsza i jedyna porażka jakiej doznał Rekord w rundzie jesiennej na obcych boiskach.
Do przerwy goli nie było, ale sytuacji do ich zdobycia nie brakowało. Wynik spotkania powinien otworzyć Sebastian Surmaj, jednak z trzech metrów nie trafił do bramki po podaniu od Michała Dryi. Z drugiej strony Mateusz Prochoń ładnie obronił uderzenie z dystansu. Za chwilę uderzenie Patryka Bębenka blokują obrońcy Rekordu, do obitej piłki doskakuje Mateusz Baszak, ale Krzysztof Żerdka broni jego strzał przewrotką. Końcówka to lekki napór bielszczan, jednak znów Prochoń potwierdził dobrą dyspozycję.
Początek drugiej połowy to nieco odważniejsza gra przyjezdnych, mimo to prowadzenie objęły Karkonosze. Z rzutu wolnego dośrodkował Bębenek, a piłkę do własnej bramki piszczelem wpakował Mateusz Madzia. Rekord zareagował przenosząc grę na połowę jeleniogórzan, którzy długo skutecznie się bronili, m.in. dzięki ofiarnym interwencjom Kacpra Sutora i Surmaja oraz kolejnym paradom Prochonia. Jak się okazało było to za mało, aby uniknąć straty gola. Po stałym fragmencie gry celną główką popisał się Madzia, odkupując częściowo swoje winy. Remis nie zadowalał żadnej ze stron i w końcówce mecz nabrał rumieńców. Grające z kontry Karkonosze objęły prowadzenie po kapitalnej indywidualnej akcji Nikodema Siudaka. Za chwilę na trybunie zapanowała euforia, bowiem po akcji z Baszakiem, Milewski technicznym strzałem w długi róg podwyższył prowadzenie biało - niebieskich. Goście nie złożyli broni, a Marcin Wróbel uderzeniem głową przedłużył ich nadzieje na jeden punkt. Nie zdobyli go, bo komplet został w Jeleniej Górze.
Zwycięstwo ucieszyło najwierniejszych kibiców KSK, którzy po raz kolejny w tej rundzie dali pokaz dopingu od pierwszej do ostatniej minuty. - Byli wspaniali i bez nich to zwycięstwo nie byłoby możliwe - przyznał po meczu trener Jacek Kołodziejczyk. - Bardzo im dziękujemy za wsparcie, bo naprawdę są naszym 12-tym zawodnikiem. Jeśli każdy z nas będzie wierzył w ten zespół tak jak oni, to na pewno zostaniemy w III lidze - dodaje szkoleniowiec Karkonoszy.
W tym roku nasz zespół czekają jeszcze dwa mecze, oba na wyjazdach. Najpierw w Zielonej Górze zagramy z Lechią (13 listopada 2021, godz. 13:30), a na koniec w Tarnowskich Górach z Gwarkiem (20 listopada 2021, godz. 13:30).
KARKONOSZE JELENIA GÓRA - REKORD BIELSKO-BIAŁA 3-2 (0-0)
Bramki: 1-0 Madzia 50' (sam.), 1-1 Madzia 75', 2-1 Siudak 83', 3-1 Milewski 90', 3-2 Wróbel 90'+2'.
Żółte kartki: Wawrzyniak, Niemienionek oraz Kowalczyk, Mucha, Nowak.
Sędziowali: Mateusz Maćko oraz Jarosław Gałązka i Piotr Wójtowicz.
Widzów: 200.
KSK: Prochoń - Wawrzyniak, Gil (69' Milewski), Szczudliński, Bębenek (69' Kuźniewski), Dryja (60' Siudak), Niemienionek, Kulchawy, Surmaj (74' Dąbrowski), Baszak, Sutor.
Trener: Jacek Kołodziejczyk.
RB-B: Żerdka - Madzia, Nowak (83' Czaicki), Caputa, Wróbel, Żołna, Mucha (64' Sobik), Twarkowski (64' Wróblewski), Kowalczyk, Kareta, Pańkowski.
Trener: Dariusz Mrózek.
Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży