Festiwal pięknych goli w Piechowicach

Lechia Piechowice pokonała na własnym boisku KS Maciejowa 5-3. Mecz obfitował w dużą ilość goli, w tym wiele z nich padło po efektownych uderzeniach z woleja. Zaczęło się w 15 minucie, Dawid Sienkowiec dośrodkował do Filipa Pietruczuka, który uderzeniem piłki głową pokonał Łukasza Bolka. Gol na 2-0 to kolejna asysta Sienkowca, tym razem zawodnik Lechii zacentrował z rzutu rożnego, a celną główką akcję zamknął Piotr Sikora. W 38 min. Marcel Kruczek przedłużył podanie z rzutu wolnego i było 2-1. Jak się okazało Lechia jeszcze raz ukąsiła rywali przed przerwą. Dominik Pietrzykowski wypatrzył przed bramką jeleniogórzan Filipa Pietruczuka, który uderzeniem z powietrza zdobył trzeciego gola dla swojej ekipy.
KS Maciejowa nie złożył broni i kwadrans po wznowieniu gry goście cieszyli się z gola Kacpra Makuchowskiego. Piłkę dograł mu Kruczek, a Makuchowski przyjął ja na klatkę piersiową, po czym pewnym uderzeniem pokonał Kamila Kosińskiego. Lechia szybko odpowiedziała czwartym golem. Gospodarze rozklepali obronę rywali i Pietrzykowski z bliska dopełnił formalności. W 82 min. nadzieję podopiecznym trenera Krzysztofa Jahna na dobry wynik dał Kruczek, który uderzeniem z półobrotu zmusił Kosińskiego do kapitulacji. Ostatnie słowo należało jednak do piechowiczan, w doliczonym czasie gry Ahmed Hachani z linii pola karnego ustalił wynik na 5-3.
- Ciekawy mecz, mogliśmy wygrać wyżej, bo sytuacji nie brakowało, m.in. Adrian Maćkowiak przy stanie 0-0 nie wykorzystał rzutu karnego. Praktycznie cały czas trzymaliśmy nad rywalem dystans dwóch goli. Uważam, iż nasze zwycięstwo było jak najbardziej zasłużone - mówił po meczu trener Lechii Marcin Ramski.
W niedzielę (7 listopada 2021) obie ekipy rozegrają kolejne mecze. KS Maciejowa zagra u siebie z ostatnim w tabeli Włókniarzem Chełmsko Śląskie (godz. 11:00), a Lechia pojedzie do Strzyżowca spotkać się z Czarnymi (godz. 14:00).

LECHIA PIECHOWICE - KS MACIEJOWA 5-3 (3-1)

Bramki: 1-0 Pietruczuk 15', 2-0 Sikora 22', 2-1 Kruczek 38', 3-1 Pietruczuk 44', 3-2 Makuchowski 61', 4-2 Pietrzykowski 68', 4-3 Kruczek 82', 5-3 Hachani 90'+3'.
Żółte kartki: Mackiewicz, Pierzykowski oraz Jahn, Maksymiec, Kruczek, Makuchowski.
Sędziowali: Michał Niemirski oraz Kamil Snacki i Wacław Bocheński.

LECHIA: Kosiński - Sienkowiec, J. Najczuk (74' Rosik), Myjak, Misiura, Pietrzykowski (88' Kandyba), Gurlaga, Mackiewicz, Pietruczuk, Sikora (70' Hachani), Maćkowiak (60' Głodek).

Trener: Marcin Ramski.

KSM: Bolek - Kruczek, Wrotecki, Tokarz, Miro-Figueras (60' Szczotka), Maksymiec, M. Jagielski (70' Stefański), Makuchowski, P. Jagielski, Narewski, Jahn.

Trener: Krzysztof Jahn.

Piotr Kuban