Było naprawdę blisko...

Bardzo blisko wygrania pierwszego meczu na wyjeździe byli koszykarze Sudetów Jelenia Góra. Niestety pomimo dobrej gry gości, w końcówce Obra Kościan zdołała odwrócić losy meczu i wygrać ostatecznie 78-76.
Pierwsze dwie kwarty jeleniogórzanie rozegrali wręcz koncertowo. Zwłaszcza w I zmienili dotychczasową tendencję i to oni zaskoczyli przeciwnika skuteczną, agresywną postawą. Po zmianie stron też szło nienajgorzej, jednak tylko do pewnego momentu. Od 22 minuty meczu Obra ruszyła do odrabiania 19-punktowej straty. Jeszcze przed rozpoczęciem ostatniej ćwiartki miejscowym udało się zredukować ją do 7 pkt.. W 33 min. Mateusz Podejko dwa razy trafił z linii rzutów wolnych i Sudety miały prowadzenie 65-57. Szybko celną trójką odpowiedział Mateusz Kaczmarek, a za chwilę Paweł Ciężkowski rzutami osobistymi i rzutem za trzy doprowadził do remisu po 65. Ostatnie minuty to wojna nerwów. Na 30 sekund przed końcem Rafał Milczyński nie zawiódł na linii rzutów wolnych i jak się okazało ustalił końcowy wynik na 78-76. Sudety przez pozostałe 30 sek. nie były w stanie zmienić rezultatu. Próbował rzutu z dystansu Łukasz Niesobski, jednak chybił.
- Pomimo dobrej I połowy i wypracowania wysokiej przewagi, trzecia i czwarta kwarta zadecydowały o końcowym wyniku. Prowadząc przez 34 min. meczu, do tego w najwyższym momencie różnicą 19 pkt., nie powinniśmy wypuścić zwycięstwa z rąk - mówił po meczu Bartosz Jyż. - Wysoka liczba strat i słaba skuteczność doprowadziły do nerwowej końcówki, w której lepsi okazali się zawodnicy z Kościana. Najbliższe dni spędzimy na pewno na analizie i eliminacji błędów, tak, aby z meczu na mecz prezentować się lepiej - dodaje zawodnik Sudetów, który w meczu z Obrą zdobył 16 pkt..
Następny mecz Sudety rozegrają w hali im. Mariana Koczwary, gdzie 6 listopada 2021 podejmą Rycerzy Rydzyna (godz. 19:30).

OBRA KOŚCIAN - SUDETY JELENIA GÓRA 78-76 (13-23, 17-20, 20-14, 28-19)

OBRA: Milczyński - 10, Ciążkowski - 20, Krówczyński - 7, Kaczmarek - 19, Rybakowski - 11, Konieczny - 4, Hebdzyński - 2, Kin, Kiszka - 3, Łukanus - 2.

Trener: Szymon Pietraszek.

SJG: Wasilewski - 10, Tymiński - 4, Walaszek - 8, Gralewski - 15, Pawlak - 3, Jyż - 16, Niesobski - 5, Najman - 3, Podejko - 12.

Trener: Rafał Niesobski.

Sędziowali: Radosław Zawadzki i Marcin Popiel.
Widzów: 100.

Piotr Kuban