Ładnie walczyli, ale strat z I kwarty nie odrobili

Podobnie jak w meczu z AZS Basket Nysa, również w i Kątach Wrocławskich koszykarze Sudetów Jelenia Góra nie byli w stanie odrobić strat jakich doznali w I połowie. Z tą różnicą, że przeciwko AZS zawalili II kwartę, a z Maximusem nie poszło im już na wejściu. Nasz zespół przegrał 68-81 i trzeba przyznać, że ładnie powalczył na trudnym terenie, jednak nie wystarczyło to do przełamania serii porażek. Piąty mecz bez kompletu punktów stał się faktem. Miejmy nadzieję, że to się zmieni już w tę sobotę (23 października 2021, godz. 17:00), po meczu z Gimbasketem Wrocław. Rywal tak jak jeleniogórzanie nie zaznał jeszcze smaku zwycięstwa i w jego przypadku miejmy nadzieję tak pozostanie.

MAXIMUS KĄTY WROCŁAWSKIE - SUDETY JELENIA GÓRA 81-68 (28-10, 21-22, 19-19, 13-17)

MKW: Lipiński - 6, Kaczmarek - 18, Giniewski - 14, Bluma - 15, MArcinkowski - 5, Muskała - 5, Burakiewicz - 2, Kowalski, Mazur - 16, Żmijak, Wronkowski.

Trener: Jacek Kolis.

SJG: Wasilewski - 4, Gralewski - 15, Jyż - 11, Niesobski - 16, Podejko - 17, Tymiński, Szadkowski, Walaszek - 2, Pawlak - 3, Najman.

Trener: Rafał Niesobski.

Sędziowali: Marek Tyliszczak i Dominik Zielony.
Widzów: 50.

Piotr Kuban