Karkonosze w Zabrzu na zero...

Zero punktów i zero goli to dorobek Karkonoszy Jelenia Góra w Zabrzu, gdzie wolno i statycznie grające rezerwy Górnika pokonały biało - niebieskich 1-0. Jedynego gola dla gospodarzy zdobył w 66 minucie Jakub Szymański, który po dośrodkowaniu Szkudlarka ze stałego fragmentu gry uderzył z ok. 10 metrów, a Matuesz Prochoń nie opanował piłki i ta wtoczyła się za linię bramkową. Wcześniej nasz bramkarz ładnie interweniował po główce Winglarka. Karkonosze miały okazje, aby zmienić wynik, jednak żadnej nie udało się wykorzystać. Najlepszych nie wykorzystali Mateusz Baszak i Kamil Młodziński, obaj w jednej akcji z kilku metrów nie potrafili pokonać Pawła Sokoła, a Baszak ponadto zmarnował rzut karny trafiając w poprzeczkę. Który to już karny zaprzepaszczony przez KSK w ostatnich latach? Odechciewa się liczyć, mając tę wiedzę do dzisiaj ciężko uwierzyć, iż nasz zespół zapewnił sobie awans do III ligi wygrywając właśnie konkurs jedenastek...
Wracając do I połowy tego meczu posłużymy się określeniem zapożyczonym od komentatora transmisji na kanale Górnik TV: - Emocje jak na rybach...
Następne ligowe spotkanie Karkonosze rozegrają przy Złotniczej, gdzie zmierzą się z Piastem Żmigród (16 października 2021, godz. 16:00). Wcześniej, bo w środę (13 października 2021, godz. 15:30), w porze obiadowej zagrają półfinał okręgowego Pucharu Polski w Osiecznicy. Rywalem Karkonoszy będzie miejscowy Leśnik.

GÓRNIK II ZABRZE - KARKONOSZE JELENIA GÓRA 1-0 (0-0)

Bramki: 1-0 Szymański 66'.
Żółte kartki: Szkudlarek, Pranica oraz Szczudliński.
Sędziowali: Adam Sekuterski oraz Przemysław Jankowski i Tomasz Lota.

GÓRNIK II: Sokół - Szymański, Surowiec, Wingralek, Skała, Dziedzic, Wojtuszek, Kiklaisz, Lubaski, Szkudlarek, Pawlak / Mazur, Płonka, Liszka, Okaj, Kulanek, Pranica, Zielonka.

Trener: Piotr Gierczak.

KSK: Prochoń - Wawrzyniak, Kocot, Szczudliński, Baszak, Młodziński, Bębenek, Poszelężny, Kulchawy, Siudak, Kuźniewski / Fościak, Giziński, Dryja, Niemienionek, Ranecki, Dąbrowski, Sutor.

Trener: Ołeksandr Szeweluchin.

Piotr Kuban