Złe miłego początki

Pół godziny na rozładowanie magazynków w swoich strzelbach potrzebowały zawodniczki Orlika Jelenia Góra, który przy Lubańskiej pokonały Zagłębie Wałbrzych 5-1. Zaczęło się od gola Bogumiły Wilczyńskiej dla Zagłębia, jednak od 29 minuty to nasze dziewczęta dały popis skutecznej gry zdobywając trzy gole w ciągu pięciu minut. Trafiały Aleksandra Misiewicz, Milena Leszek-Zabłocka i Urszula Zysk, a dwie minuty przed przerwą czwartego gola dołożyła Emilia Szydłowska. Po zmianie stron padł już tylko jeden gol, a zdobyła go ponownie Szydłowska.
Jutro (10 października 2021, godz. 18:00) we Wrocławiu Orlik rozegra kolejne spotkanie, tym razem ze Ślęzą II. Jak na razie jeleniogórzanki przegrywają swoje wyjazdowe potyczki, miejmy nadzieje, iż po tym spotkaniu trend zostanie zmieniony.

ORLIK JELENIA GÓRA - ZAGŁĘBIE WAŁBRZYCH 5-1 (4-1)

Bramki: 0-1 Wilczyńska 17', 1-1 Misiewicz 29', 2-1 Leszek-Zabłocka 30', 3-1 Zysk 34', 4-1 Szydłowska 43', 5-1 Szydłowska 81'.
Żółte kartki: Misiewicz oraz Hudak, Żygało.
Sędziowała: Agnieszka Damasiewicz.

OJG: Szelest - Zysk (80' Dąbrowska), Szydłowska, Kunczał, Kowal, Filipowicz (18' Rogala), Chocianowicz (60' Bystrzycka), Misiewicz, Leszek-Zabłocka (85' Sidorska), Kwaśniewska, Sowa.

Trenerka: Karolina Borkowska.

ZAGŁĘBIE: Król - Kamosz (55' Sądzyńska), Żygało, Zagozdon, Wójcik (63' Klasik), Wilczyńska (52' Markiewicz), Rudzik (47' Kwiatkowska), Twardowska, Ostrowska (81' Pojasek), Hudak, Adamczyk (61' Borys).

Trener: Łukasz Wojciechowski.

Piotr Kuban
foto: Tomasz Filipowicz