Wichoś gotowy do walki na II-ligowym froncie

W sobotę (9 października 2021, godz. 11:00, wstęp wolny) nowy sezon II-ligowy rozpoczną koszykarki Wichosia Jelenia Góra. Wyjątkowo w hali im. Mariana Koczwary przy Sudeckiej 42 podejmą Zastal Zielona Góra. Powodem zmiany miejsca rozegrania meczu są szkolne uroczystości w hali Szkoły Podstawowej nr 11.
Od tego sezonu z prowadzenia rozgrywek II ligi zachodniej zrezygnował DZKosz, co sprawiło, iż kluby z Dolnego Śląska oraz Lubuskiego powróciły do struktur zarządzanych przez Wielkopolski Związek Koszykówki. Wichoś oraz pięć innych zespołów wystąpią w grupie B. Grupę A utworzy osiem zespołów, z tym, że grupa ta jest jeszcze podzielona na dwie podgrupy, każda po cztery drużyny. Rywalkami Wichosia w fazie zasadniczej oprócz Zastalu, będą: MKS Polkowice, WSTK Wschowa, AZS AJP III Gorzów Wielkopolski i MKS MOS Wrocław.
Do rozgrywek Wichoś przystąpi wzmocniony doświadczonymi zawodniczkami - Martą Klementowską i Małgorzatą Myćką. Prezes Eugeniusz Sroka prowadził również rozmowy z Martą Jujką oraz Joanną Pawlukiewicz, jednak była reprezentantka Polski nie zdecydowała się na wznowienie przygody z koszykówką, a Pawlukiewicz ostatecznie zdecydowała się pozostać w Citronexie Zgorzelec. Do II-ligowej kadry dołączyły obiecujące młode zawodniczki: Martyna Brzeźniak, Oliwia Pladzyk, Weronika Działa, Maja Śmigaj, Angelika Mosoń. Po wyleczeniu kontuzji kibice będą mogli też zobaczyć Małgorzatę Ranecką, która cały poprzedni sezon miała stracony. Kogo natomiast fani Wichosia w sezonie 2021/2022 już nie zobczą? Odejść z zespołu jest niewiele, do obecnej kadry nie zostały zgłoszone: Marzena Małenda, Wiktoria Podroużek i Amelia Białas. Główna zmiana nastąpiła natomiast na stanowisku trenerskim, bowiem Tomasza Pawlikowskiego zastąpił Rafał Sroka, który w przeszłości już prowadził ten zespół, a od lat pracuje z młodzieżowymi grupami Wichosia.
- Drużyna w nadchodzącym sezonie jest połączeniem doświadczenia i młodości. Rutynowane zawodniczki powinny być w tym roku motorem napędowym zespołu. Zwłaszcza, iż podstawowymi graczami będą dziewczyny mające doświadczenie gry na szczeblach centralnych - mówi Rafał Sroka. - Duże nadzieje wiążę z postawą Małgosi Myćki, Celiny Kwietoń i Marty Klementowskiej grających na pozycjach rozgrywającej i rzucających obrońców. Nie bez znaczenia będzie obecność w składzie jednej z najzdolniejszych jeleniogórzanek młodego pokolenia - Oli Prokop, która również będzie odpowiedzialna za zdobycze punktowe - dodaje Sroka.
- Cenię sobie współpracę z kapitanem Konstancją Karaś, z którą pracuję w tematach przekazywania wielu wskazówek przedsezonowych, odnośnie tego jak miałby grać nasz zespół. Mamy zaledwie cztery treningi tygodniowo, a mierzymy wysoko, więc zarówno praca nad umiejętnościami jak i nad wiadomościami, by zrozumieć naszą grę jest bardzo istotna. Wierzę, że Konstancja oraz Agnieszka Feja ze swoim doświadczeniem, powalczą skutecznie pod koszami. Prezentują dobrą dyspozycję i liczę na jej potwierdzenie w sezonie, zarówno w obronie jak i w ataku, bo obie potrafią być bardzo skuteczne - mówi trener Wichosia.
- Do kluczowego składu puka już młodzież. Siłą młodszych dziewcząt jest duży progres rozumienia gry i koncepcji jaką będziemy stosować, by przechytrzyć rywala. Każdego inną bronią, bo każde spotkanie rządzi się innymi sprawami. Bardzo liczę pod koszami zwłaszcza na Oliwię Pladzyk czy Marcelę Rybkiewicz. Z kolei Paulina Grabowska, Ania Wałęska, Maja Śmigaj, Gosia Ranecka czy Martyna Brzeźniak kreowane będą na zadaniowców i wierzę, że każda z nich wzniesie się na wyższy level jakim będzie walka o czołówkę tabeli. W tych 10 meczach chcemy się złapać do górnej grupy walczącej o czołowe miejsca, tak, by z dobrym bilansem gier ruszyć do walki o wszystko w fazie finałowej - podsumowuje Sroka.

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban