Górnik na fali, teraz derby z Pogonią

Już tylko punkt do Apisu Jędrzychowice tracą piłkarze Górnika Złotoryja. Ekipa trenera Krzysztofa Kaliciaka jest jedną z rewelacji sezonu 2021/2022 w grupie zachodniej IV ligi dolnośląskiej. Tym razem wygrała na wyjeździe z Kaczawą Bieniowice, a na trzy punkty złotoryjania musieli solidnie się napracować.
O wygranej zadecydowały zabójcze kontry gości, bowiem to gospodarze nadawali ton wydarzeniom na boisku. Nic z tej przewagi jednak nie wychodziło, a w 31 minucie Górnik wyszedł sprawną akcją z własnej połowy. W końcowej fazie Filip Zagórski zagrał do Jakuba Tycla, który otworzył wynik spotkania. Do przerwy 0-1. Po zmianie stron podobny scenariusz, tym razem akcję na miarę drugiego gola finalizowali Tycel i Karol Nowosielski. Gola zdobył ten ostatni. Ambitny beniaminek nie złożył broni. W 77 min. Damian Domagała zacentrował na głowę Sylwestra Brzózki i Michał Piotrowski musiał szukać piłki w sieci. Jak się okazało był to ostatni gol w tym meczu.
- Mecz na pewno bardzo trudny, na ciężkim terenie, gdzie myślę niejeden faworyt straci punkty. Do momentu zdobycia gola na 0-2, uważam, iż to my byliśmy stroną przeważającą. Mieliśmy znacznie więcej okazji do strzelenia bramki od gospodarzy. Niestety od tego momentu zbyt mocno się cofnęliśmy, a gospodarze zaatakowali, co przyniosło im bramkę kontaktową. Od tego momentu zepchnęli nas do głębokiej defensywy, jednak udało się nam wybronić korzystny wynik i mamy kolejne trzy punkty. Teraz przed nami derby z Pogonią i myślimy już o sobocie - powiedział po meczu zawodnik Górnika Mateusz Firlej.
Derby powiatu złotoryjskiego na stadionie Górnika odbędą się w sobotę (9 października 2021, godz. 15:00), a Kaczawa pojedzie na ciężki sprawdzian do Głogowa, gdzie czekają rezerwy Chrobrego (10 października 2021, godz. 11:00).

KACZAWA BIENIOWICE - GÓRNIK ZŁOTORYJA 1-2 (0-1)

Bramki: 0-1 Tycel 31', 0-2 Nowosielski 58', 1-2 Brzózka 77'.
Czerwona kartka: M. Śliwiński za dwie żółte w 85' oraz Kufel za dwie żółte w 80'.
Żółte kartki: Karpowicz, Domagała, M. Śliwiński x2, D. Śliwiński oraz Olewnik, Jankowski, Poparda, Kaśczyszyn.
Sędziował: Paweł Małecki.

KACZAWA: Giedrojć - Karpowicz, Urbański, M. Śliwiński, D. Śliwiński, Stępień (55' Ponanta), Pulikowski, Komaniecki (65' Brzózka), K. Ceglarski (50' Janeczko), Domagała, A. Ceglarski.

Trener: Krzysztof Synowiec.

GÓRNIK: Piotrowski - Zagórski (76' Jankowski), Firlej, Kaliciak (65' Kaśczyszyn), Baszczak, Kufel, Olewnik (74' Janczak), Nowosielski, Franczak, Dudzic, Tycel (58' Poparda).

Trener: Krzysztof Kaliciak.

Piotr Kuban