Apis znów przegrywa

Po pucharowej porażce 0-1 z Łużycami Lubań, tym razem piłkarze Apisu Jędrzychowice przegrali ligowe spotkanie w Kunicach z Mewą. Wynik identyczny 0-1. Tym samym zakończyła się seria 8 zwycięstw z rzędu jędrzychowiczan, licząc mecze w IV lidze i okręgowym PP.
Losy meczu w Kunicach rozstrzygnęły się w 85 minucie. Gola na wagę wygranej zdobył Tomasz Cichocki, który z bliska zamknął podanie równoległe do linii bramkowej. Jak się okazało jeden gol wystarczył, aby pozbawić punktów lidera grupy zachodniej. - Co tu dużo kryć, zagraliśmy słabo, by nie powiedzieć beznadziejnie. To nie był nasz dzień i wygrana gospodarzy jest jak najbardziej zasłużona. Mimo to nadal jesteśmy liderem i teraz skupiamy się na następnym meczu, aby tę pozycję utrzymać - mówi trener gości Gerard Jurewicz.
Następny mecz Apis rozegra u siebie z Granitem Roztoka (10 października 2021, godz. 11:00), natomiast Mewa pojedzie do Sparty Rudna (9 października 2021, godz. 17:00).

MEWA KUNICE - APIS JĘDRZYCHOWICE 1-0 (0-0)

Bramka: 1-0 Cichocki 85'.
Żółte kartki: Kaczmarek oraz Mockało.
Sędziował: Zieliński.

MEWA: Szawaryn - Szumański (46' Cichocki), Kaczmarek, Chodyga, Kowalczyk, Durkalec, Smolny, Krupa, Plebaniak, Petlakowski, Rokosz (85' Pacanek).

Trener: Jacek Kanas.

APIS: Sobczak - Woźny, Woźniczka, Rissmann (75' Pikulicki), Rachański, Piechno, Mockało, Machowski, Lekszycki (60' E. Bystryk), Gargas, Aftyka.

Trener: Gerard Jurewicz.

Piotr Kuban