Lotnik bliski sprawienia niespodzianki w meczu z Nysą

Z bardzo dobrej strony pokazali się w meczu z Nysa Zgorzelec piłkarze Lotnika Jeżów Sudecki. Podopieczni Marka Herzberga co prawda przegrali w 1/2 finał Pucharu Polski z IV-ligowcem, jednak byli co najmniej równorzędnym rywalem dla Nysy, która tylko kiepskiej skuteczności jeżowian zawdzięcza promocję do finału.

Mecz rozpoczął się fatalnie dla Lotnika, który po 18-tu minutach przegrywał 0-2. Gole pięknymi strzałami zdobyli Dariusz Trzonek i Marcin Orłowski czym wprowadzili konsternację w szeregach gospodarzy. Po półgodzinie zespół z Jeżowa otrząsnął się po ciosach z początku meczu i przejął inicjatywę. Jej efektem były znakomite sytuacje pod bramką Barynowa ale Kazimierz Hamowski i Jarosław Kondraciuk nie potrafili ich wykorzystać, gubiąc się w decydujących momentach. Dopiero w 45-ej minucie ataki gospodarze zostały zwieńczone gole. Tym razem przytomność umysłu w polu karnym rywali zachował Hamowski, ładnym technicznym strzałem pakując piłkę do bramki Nysy.
Po przerwie gospodarze przeważali ale nie potrafili pokonać dobrze dysponowanego bramkarza gości. Najlepszą sytuację zmarnował Krzysztof Winiarski, który strzelając z 5 metrów przegrał pojedynek z Barynowem. Im bliżej było końca meczu, coraz groźniej atakowali zgorzelczanie. Im również nie udało się zdobyć gola, w czym zasługa Jarosława Szaciłły broniącego z powodzeniem kilka trudnych piłek.
Tak więc kończy się przygoda z Pucharem Polski ekip z powiatu jeleniogórskiego. W Zawidowie przegrał Woskar, a Lotnik odpadł w konfrontacji z Nysą. Być może w przyszłym roku naszym zespołom uda się osiągnąć więcej w tych rozgrywkach.

LOTNIK JS - NYSA ZGORZELEC 1-2 (1-2)

Bramki: 0-1 Dariusz Trzonek 12', 0-2 Marcin Orłowski, 1-2 Hamowski 45'.
Widzów: 100.

LOTNIK: Szaciłło - Idzi (70' Skolimowski), Jończy, Rafiński, Rześny, Gołąb (65' Lis), Romaniak (65' Zieliński), Winiarski (65' Grabski), Hamowski, Bojanowski, Kondraciuk.
NYSA: Barynów - Góral, Pacak, Szczęsny, Jabłoński, Lechowski, Trzonek, Mazur, Mielnik (46' Kościuk), Łuszczyk, Orłowski.

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban