Woskar za burtą Pucharu Polski

Rezerwy Woskaru uległy w Zawidowie tamtejszemu Piastowi 2:3 (0:2) i co za tym idzie pożegnały się z rozgrywkami o puchar Polski na szczeblu jeleniogórskiego OZPN.



Oba zespoły podeszły do meczu osłabione brakiem kilku czołowych piłkarzy. W zespole miejscowych zabrakło Piotra Mochnacza, Krzysztofa Szewczyka i Marcina Szywały a z ławki rezerwowych na plac gry wszedł kapitan zawidowian Konrad Tkaczyk. Przyjezdni zagrali z kolei bez Roberta Bińczyka i Arkadiusza Gawlika.
Pierwsza część należała do miejscowych, którzy prowadzili po golach Marcina Ciemniewskiego (34 min.) i Piotra Hejdy (40 min.). Niecodziennej urody był zwłaszcza gol tego drugiego, który po indywidualnym rajdzie prawą stroną boiska trafił pod poprzeczkę. 5 min. po zmianie stron wynik podwyższył Ciemniewski i było po meczu. Wówczas trener zawidowian zaczął robić zmiany, ale goście zdołali tylko zmniejszyć rozmiary porażki. W 75 min. Szalkowskiego zaskoczył Tomasz Sobolewski, a w doliczonym czasie gry ten sam zawodnik trafił do siatki z rzutu karnego. Piast w finale zagra ze zgorzelecką Nysą, która w drugim półfinale ograła Lotnika Jeżów Sudecki 2:1.
Dodajmy, iż w tym meczu nie wystąpi Konrad Tkaczyk, który w końcówce meczu za dyskusje z arbitrem ujrzał czerwoną kartkę.

PIAST ZAWIDÓW - WOSKAR II WOJCIESZYCE 3-2 (2-0)

Bramki: Ciemniewski x 2, Hejda oraz Sobolewski x 2.

Piast: Szalkowski - Hejda, Głogowski, Kiewra, Wierzbicki, Frankiewicz, Rajski, Ciemniewski, Dziewulski, Ćwiok, Pazyra oraz Michalkiewicz, Tkaczyk, Woźny, Rysiowski.

Woskar: Berbecki - Kowalski, Hutnik, Jahn, Masłowski, Szwarga, Hardej, Kozłowski, Sobolewski, Kamiński, Fałat oraz Mateusz Misiura, Michał Misiura, Kandyba.

Grzegorz Bereziuk