Pokonali Górnika, dzisiaj mecz ze Ślęzą

Juniorzy starsi Karkonoszy Jelenia Góra ogarnęli się po wpadce jaka przydarzyła im się w Bolesławcu i pokonali na wyjeździe Górnika Polkowice 4-3. To ważne zwycięstwo, bo polkowiczanie są jedną z ekip, która walczy o zajęcie miejsca premiowanego awansem do MLJ. Wygraną Karkonoszom w doliczonym czasie gry zapewnił Tymoteusz Wąsiewski.
- Mecz rozpoczął się równie źle jak ten w Bolesławcu, bowiem już w 5 minucie Gracjan Lustig uderzeniem piłki głową otworzył wynik. - To trzeci gol z rzędu stracony przez nas po stałym fragmencie gry w ten sposób - irytował się trener gości Jacek Kołodziejczyk. Humor poprawił mu się w 18 minucie, gdy po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Kacpra Tokarza, Mikołaj Milewski doprowadził do wyrównania. Później napór jeleniogórzan zaowocował golem z dystansu Wojciecha Galosa, a cztery minuty przed przerwą na 1-3 w zamieszaniu trafił Wąsiewski. - Po pierwszej połowie wynik powinien brzmieć przynajmniej 1-6 i nie ma żadnego usprawiedliwienia, iż tak się nie stało - uważał Kołodziejczyk.
- Po zmianie stron Górnik przejął inicjatywę, a my nie potrafiliśmy składną akcją opuścić naszej połowy - przyznał trener Karkonoszy. W efekcie dzięki trafieniom Borysa Leopolda i Sebastiana Łysakowskiego udało się gospodarzom wyrównać. Końcówka to mnóstwo emocji. Gospodarze odkryli się zupełnie i Karkonosze mogły zapewnić sobie wygraną po akcji Galosa, jednak ten przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem. Szkoda, bo obok miał nieobstawionego Dawida Gila, jednak zdecydował się sam finalizować akcję. Na szczęście biało - niebiescy otrzymali kolejną szansę i ją wykorzystali. Świetnie na skrzydle zareagował Milewski, który ograł dwóch rywali, po czym pozwolił Wąsiewskiemu dopełnić formalności.
Dzisiaj kolejny mecz Karkonoszy, na bocznym boisku przy Złotniczej w porze Ligi Europy UEFA nasz zespół zagra ze Ślęzą Wrocław (28 września 2021, godz. 19:00).

GÓRNIK POLKOWICE - KARKONOSZY JELENIA GÓRA 3-4 (1-3)

Bramki: 1-0 Lustig 5', 1-1 Milewski 18', 1-2 Galos 27', 1-3 Wąsiewski 41', 2-3 Leopold 65', 3-3 Łysakowski 71', 3-4 Wąsiewski 90'+3'.
Żółte kartki: Skawiński oraz K. Lewkowicz.

GÓRNIK: Wojtas - O. Leopold (55' Deka), B. Leopold, Sowiński, Sobczak, Lustig, Mazurkowski (46' Śmietana), Łysakowski (75' Kisiecki), Krzyżanowski (65' Ciupak), Engel, Skawiński.

Trener: Konrad Janczak.

KSK: Zakrzewski - Wąsiewski, Milewski (90'+4' Białek), Tokarz (67' Szkutnicki), Siwek, Gil (83' M. Gwaj), Firmanty, Kowalski, Galos (80' M. Lewkowicz), Juszczyk, Frankiewicz.

Trener: Jacek Kołodziejczyk.

Piotr Kuban