Gole Piechny na wagą zwycięstwa

Apis Jędrzychowice śrubuje serię wygranych z rzędu, obecnie licznik wskazuje szóstkę, a bez punktów do Rudnej wrócili piłkarze Sparty, którzy zdecydowanie zawodzą w obecnych rozgrywkach. Ekipa trenera Roberta Malawskiego dla wielu kibiców była murowanym faworytem do wygrania grupy zachodniej, jak na razie nic tego nie zapowiada.
- Graliśmy z dobrym rywalem, który dobrze sobie radził na naszym boisku i stwarzał groźne sytuacje. Najgroźniejsza była ta, po której Daniel Sygnatowicz dostał podanie od Mateusza Kochmana i trafił piłką w słupek. Na nasze szczęście piłka potoczyła się wzdłuż linii bramkowej - relacjonuje Daniel Piechno. W 37 to właśnie on otworzył wynik meczu. Gol naprawdę mógł się podobać. Piłkę wzdłuż linii pola karnego rozprowadził Maciej Machowski, a Piechno kapitalną bombą posłał ją w okienko bramki Sparty.
- W II połowie mieliśmy multum sytuacji do zdobycia bramki, jednak nasze wykończenie prosiło się o zemstę w postaci straconej bramki - przyznaje Piechno. To prawda, sytuacji było bardzo wiele, jak mówi trener Gerard Jurewicz mecz mógł się skończyć nawet wynikiem 7-2. Najbliżej gola był Maciej Gargas, ale trafił tylko w słupek. - Dobrze, że przy tej nieskuteczności mogliśmy liczyć na Aleksandra Sobczaka, który wybronił nam kilka groźnych piłek - mówi Piechno. W 90 min. Gargas zaszalał na prawej stronie boiska, wpadł w pole karne, gdzie podciął go Hubert Siwak. Jedenastkę na drugiego gola zamienił Piechno. Dodajmy, że Apis grał już w 10-tkę, bowiem Paweł Kościuk na 9 minut przed końcem otrzymał drugie żółtko. - Po wielkich trudach doczekaliśmy się tej drugiej bramki i już wiedzieliśmy, że zwycięstwo jest nasze - podsumował strzelec obu goli.
- Cieszę się z wygranej. Byliśmy bardzo nieskuteczni, ale punkty zdobyliśmy. Dalej gramy swoje, czyli w każdym meczu o zwycięstwo i nie patrzymy w tabelę - krótko skomentował zawody trener Apisu.

APIS JĘDRZYCHOWICE - SPARTA RUDNA 2-0 (1-0)

Bramki: 1-0 Piechno 37', 2-0 Piechno 90'.
Czerwona kartka: Kościuk za dwie żółte w 81'.
Żółte kartki: Rachański, Kościuk x2, Machowski oraz Walczak, R. Malawski.
Sędziował: Paweł Małecki.

APIS: Sobczak - Woźny, Woźniczka, Rachański, Piechno, Mockało, Machowski, Lekszycki (61' Pikulicki), Kościuk, Gargas, E. Bystryk.

Trener: Gerard Jurewicz.

SPARTA: Wielogórski (61' Rychlik) - Walczak, Sygnatowicz, Wojak, Świdwa (81' R. Malawski), Siwak, Suchora (46' Stachów), D. Malawski, Kujawski, Kochman, Osiadły (46' Konefał).

Trener: Robert Malawski.

Piotr Kuban