Trzy punkty dla Piszczka i spółki

Niestety nie było niespodzianki w Goczałkowicach Zdroju, gdzie Karkonosze Jelenia Góra przegrały z liderem III ligi (grupa III) LKS-em 0-2. Bezbramkowy remis utrzymywał się do 65 minuty. Z prawej strony pola karnego dośrodkował Oliver Nowak, piłki głową nie zdołał wybić Tobiasz Kuźniewski. Ostatecznie trafiła ona do Damiana Furczyka, który miał czas, aby ją przyjąć i uderzyć z woleja w długi róg. Drugi gol był podobny, z tą różnicą, iż Szymon Gęborys stał pięć metrów dalej, a dośrodkowanie Piotra Ćwielonga było z drugiej strony boiska. Poprzedziła je kontrowersja, bowiem wydaje się, że Ćwielong faulował Michała Wawrzyniaka, jednak arbiter uznał inaczej.
Porażka sprawiła, że Karkonosze spadły na przedostatnią pozycję w tabeli grupy III. Teraz biało - niebiescy zagrają z innym beniaminkiem - Cariną Gubin. Mecz przy Złotniczej w sobotę (2 października 2021), początek o godz. 17:00.

LKS GOCZAŁKOWICE ZDRÓJ - KARKONOSZE JELENIA GÓRA 2-0 (0-0)

Bramki: 1-0 Furczyk 65', 2-0 Gemborys 90'+1'.
Żółte kartki: Ćwielong, Gemborys oraz Wawrzyniak, Bębenek.
Sędziowali: Sebastian Wiśniowski oraz Łukasz Giemza i Daniel Bołoz.

LKS: Szczuka - Mońka (57' Maroszek), Jonda (57' Wróblewski), Zięba, Ćwielong, Szendzielorz (46' Furczyk), Nowak (74' Gemborys), Matuszczyk (57' Kazimierowicz), Magiera, Hanzel, Piszczek.

Trener: Michał Puchała.

KSK: Fościak - Surmaj (70' Młodziński), Kulchawy, Siudak, Bębenek (80' Giziński), Dryja (60' Kułakowski), Wawrzyniak, Baszak (60' Czerwiński), Dąbrowski (80' Zatylny), Kuźniewski, Sutor.

Trener: Ołeksandr Szeweluchin.

Piotr Kuban