Przełamanie Leśnika
Po trzech porażkach z rzędu przełamali się piłkarze Leśnika Osiecznica, do tego zrobili to na trudnym terenie, czyli boisku Granitu Roztoka, który do tego meczu nie zaznał jeszcze smaku porażki. Osieczniczanie wygrali z beniaminkiem 4-2, a hat-tricka w tym spotkaniu ustrzelił Daniel Ziółkowski.
I połowa była wyrównana. Lepsze okazje mieli gospodarze na czele z rzutem karnym. Nie wykorzystali go, bo Cezary Purta sparował piłkę na słupek. Granit swój cel osiągnął na minutę przed przerwą, gdy po dośrodkowaniu z rzutu wolnego skutecznie zamknął akcję Jakub Pospiszyl, do przerwy 1-0.
Na kolejne gole kibice w Roztoce musieli czekać do 65 minuty. Z rzutu rożnego zacentrował Daniel Ziółkowski, a Oskar Małecki doprowadza do remisu. Pięć minut później Ziółkowski jest faulowany w polu karnym i za chwilę sam wymierza sprawiedliwość. Za chwilę znów jest remis. - Gospodarze wykonywali rzut wolny, piłka odbiła się od Małeckiego i wpadła do bramki - relacjonuje Józef Pietrzak, kierownik zespołu gości. - W końcówce to my przejęliśmy inicjatywę, co pozwoliło nam zdobyć dwa gole po strzałach Ziólkowskiego i wywieźć trzy punkty z gorącego terenu - dodaje Pietrzak.
GRANIT ROZTOKA - LEŚNIK OSIECZNICA 2-4 (1-0)
Bramki: 1-0 Pospiszyl 44', 1-1 Małecki 65', 1-2 Ziółkowski 70, 2-2 Małecki 73' (sam.), 2-3 Ziółkowski 75', 2-4 Ziółkowski 90'.
Żółte kartki: Orda oraz A. Puzio, Kałużyński, Kozioł.
Sędziował: Michał Jankowiak.
GRANIT: Kretkowski - Jędryka (80' Pluta), Lenio, Pospiszyl, Orda, Kulasa, Danaj, Strzyżewski (83' Mazurkiewicz), Serweciński, Krynicki (71' Grzęda), Smutek.
Trener: Kamil Orda.
LEŚNIK: Purta - Wrzesiński (90' Skóra), Ziółkowski, Małecki, Maliutin, Kozioł, Kałużyński, Fila (56' Pitek), Bettin (64' D. Puzio), Gudzowski (55' A. Puzio), Kazanowski.
Trener: Maciej Sobolewski.
Piotr Kuban
foto: Granit Roztoka
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży