Druga wygrana juniorów młodszych Karkonoszy
Coraz lepiej radzą sobie po falstarcie we Wrocławiu juniorzy młodsi Karkonoszy Jelenia Góra. Nasz zespół wygrał drugi mecz i zajmuje trzecie miejsce w tabeli II ligi wojewódzkiej. Tym razem biało - niebiescy ograli Konfeks Legnica 4-2.
Pierwsza połowa to zdecydowana dominacja Karkonoszy. Już w 8 minucie Mateusz Gwaj zagrał piłkę wzdłuż linii pola karnego. Nie trafił w nią Szymon Makowski, ale za jego plecami stał Oliwier Jonkisz, który technicznym strzałem otworzył wynik. Na 2-0 w 31 minucie podwyższył Jakub Sztac, kilka minut później poprawił Kacper Siwek i było 3-0. Niestety dekoncentracja jeleniogórzan związana z wysokim prowadzeniem przyniosła bramkę gościom, strzelcem Jan Bukowski. Zawodnicy Karkonoszy pokazali, ze potrafią się też szybko zmobilizować. Dobrze grający Sztac podniósł wynik na 4-1.
W II połowie nadal dominacja była po stronie naszego zespołu, ale okresami grę można było nazwać "męczeniem buły". Wydawało się, że wynik z I połowy nie ulegnie zmianie, jednak w doliczonym czasie gry Konfeks zdobył drugiego gola. Ręką w polu karnym zagrał Gracjan Furman, a Paweł Świątkowski wykorzystał rzut karny. Sęk w tym, iż tę sytuację poprzedziła kontrowersja. Dobrze prowadzący zawody sędzia Zbigniew Mateuszów ten jeden raz się pomylił nie zauważając faulu na Bartoszu Podobińskim, a właśnie bezpośrednie po tej akcji legniczanie przeprowadzili swój atak zakończony podyktowaniem rzutu karnego. Nie miało to oczywiście wpływu na wynik spotkania, por prosu wygrana biało - niebieskich była wyższa. Wracając do sędziowania, to w I połowie mogła się podobać interakcja arbitra z zawodnikami i trenerami, co zaowocowało fachowymi uzasadnieniami jego decyzji w oparciu o bieżące zmiany w przepisach.
- Kolejna wygrana i zdobycz trzech punktów cieszy. Bramki, które padały mogły się naprawdę podobać. Szkoda, że do końca nie zachowaliśmy koncentracji w kilku sytuacjach, ale to jest właśnie młodzieżowa piłka. Przy prowadzeniu 4-1 zamiast spokojnie operować piłką, to wdaliśmy się w szarpaninę boiskową, przez co nie zachowaliśmy odpowiedniej arytmii gry. W sobotę kolejna walka o trzy punkty. Mamy dużo zawodników i każdemu chcę dać szansę. Dzisiaj przeprowadziłem sześć zmian, a inni też czekają w kolejce na spróbowanie swoich sił - mówił po meczu trener gospodarzy Jarosław Wichowski.
W sobotę (11 września 2021, godz. 10:00) Karkonosze znów zagrają przy Złotniczej, tym razem rywalem będzie Forza Wrocław.
KARKONOSZE JELENIA GÓRA - KONFEKS LEGNICA 4-2 (3-1)
Bramki: 1-0 Jonkisz 8', 2-0 Sztac 31', 3-0 Siwek 38', 3-1 Bukowski 40', 4-1 Sztac 42', 4-2 Świątkowski 90'+3'.
Żółte kartki: Wąsiewski, Jonkisz.
Sędziowali: Zbigniew Matueszów oraz Kamil Olejarczyk i Radomir Kukiel.
KSK: Ślaz (85' Krygier) - Wąsiewski (75' S. Gwaj), Sztac (65' Hordyniak), Siwek, Furman, Podobiński, Pietrzyk (65' Szymczak), Szkutnicki, M. Gwaj, Makowski (55' Ociepa), Jonkisz (55' Pakiet).
Trener: Jarosław Wichowski.
KONFEKS: Morawski - Zwiński (59' Herec), Świątkowski, Romanow (46' H. Szlęk), Krupa, Bukowski (67' Górka), Warchoł, Serenda (46' Janas), Rychlicki (75' Kondratowicz), Tekiele, L. Szlęk (83' Kowalczuk).
Trener: Michał Grządkowski.
Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży