Niedosyt w Świerzawie

Po jednym punkcie skasowali w Świerzawie piłkarze Pogoni i Prochowiczanki Prochowice. Goście przyjechali na ten mecz zdeterminowani do odniesienia pierwszej wygranej w tym sezonie. Grali twardo, jednak nieskutecznie i do przerwy goli nie było. Druga połowa to dalej męska gra w wykonaniu obu ekip. W 66 minucie przy biernej postawie obrońców Pogoni goście objęli prowadzenie po akcji Patryka Długosza. Gospodarze odpowiedzieli błyskawicznie, bo już po upływie dwóch minut. Gola zdobył Robert Cichoń, a duży udział przy jego zdobyciu miał podający Adrian Maraszek. Świerzawianie nabrali wiatru i przy dopingu swoich fanów mogli przesądzić o losach pojedynku, ale Kacprowi Łabie i Michałowi Bigosowi zabrało zimnej krwi w kluczowych momentach.
- Był to mecz walki i determinacji w wykonaniu obu drużyn. Tak jak przy poprzednich meczach remis brałbym w ciemno, tak po tym spotkaniu czuję niedosyt, ponieważ trzy punkty były do wzięcia. Zbieramy dalej cenne doświadczenie i punkciki w IV lidze - podsumował zawody prezes Pogoni Emil Chlebosz.
Teraz przed Pogonią wyjazd do Chocianowa na mecz ze Stalą (11 września 2021, godz. 16:00), Prochowiczanka podejmie u siebie Apis Jędrzychowice (11 września 2021, godz. 12:00).

POGOŃ ŚWIERZAWA - PROCHOWICZANKA PROCHOWICE 1-1 (0-0)

Bramki: 0-1 Długosz 66', 1-1 Cichoń 68'.
Żółte kartki: Cichoń, Bigos oraz Kochman, Dziaszyk.
Sędziował: Dawid Maryszczak.

POGOŃ: Maciejski - Górny, Maraszek, Łaba, Krajewski, Kłos (30' Bigos), Szeliga (60' Gajek), Marzec, Cichoń, Kurek, Hyndle.

Trener: Arkadiusz Paluch.

PROCHOWICZANKA: D. Wójcik - Trochanowski (75' Kostyszak), K. Wójcik, Niewdana (70' Dańczak), Miska, Kuśnierz, Kochan, Wojciechowski, Małek, Dziaszyk (60' Waksmundzki), Długosz (80' Grochowski).

Trener: Robert Gajewski.

Piotr Kuban