BKS nie zwalnia tempa

Czwarte zwycięstwo z rzędu odnieśli piłkarze BKS Bolesławiec. Tym razem ekipa trenera Sebastiana Tylutkiego wygrała w Kowarach z miejscową Olimpią 2-0.
Wynik meczu już w 6 minucie otworzył Mateusz Medyński. Akcję środkiem pola przeprowadził Maciej Szewczyk, wpadł w pole karne, oddał piłkę Medyńskiemu, a ten minął dwóch rywali i uderzeniem po ziemi pokonał Bartosza Rogowskiego. Na drugiego gola kibice w Kowarach czekali do 68 minuty. Rajd prawą stroną wykonał Kamil Posadowski, zakończył go dośrodkowaniem na drugi słupek gdzie Marcin Kraśnicki precyzyjną główką skutecznie zamknął akcję.
- Mecz rozpoczęliśmy wysokim pressingiem, czego efektem był szybko zdobyty gole. Z czasem do głosu zaczęli dochodzić gospodarze, którzy kilka razy zagrozili naszej bramce. Dobrze dysponowany Jakub Walczak nie dał się zaskoczyć - relacjonuje Marcin Kraśnicki. - Druga połowa była dosyć wyrównana, dużo walki w środku pola. Później trener Tylutki wprowadził trzech zawodników ofensywnych. Stworzyliśmy kilka okazji bramkowych, a po jednej z nich udało mi się zdobyć gola. Mecz był ciężki, bo Kowary postawiły trudne warunki. Z taką grą ich pozycja w tabeli, w przyszłości powinna się poprawić - dodał strzelec drugiego gola dla BKS.
Teraz przed obiema ekipami trudne pojedynki. BKS podejmie w Bolesławcu Victorię Jelenia Góra (11 września 2021, godz. 16:00), a Olimpia pojedzie do Nowogrodźca na mecz z Chrobrym (12 września 2021, godz. 13:00).

OLIMPIA KOWARY - BKS BOLESŁAWIEC 0-2 (0-1)

Bramki: 0-1 Medyński 6', 0-2 Kraśnicki 68'.
Żółte kartki: Wiśniewski oraz Kraśnicki, Biały.
Sędziowali: Piotr Kuzia oraz Robert Wasylkiewicz i Marcel Pach.

OLIMPIA: Rogowski - Szeliga, Madej, Kosek (56' Wiśniewski), Zygmunt (75' Krzysztoń), Zagrodnik, Ulicki (46' Bródka), Szaraniec, Oleksy (85' Miklas), Marciniak, Celencewicz.

Trener: Adrian Szczurek.

BKS: Walczak - Szewczyk (14' D. Kowalonek), Skiba (71' Biały), Olesiński, Medyński, Posadowski (85' Majka), Kwoczka, Kuczyński, J. Kowalonek (58' Kraśnicki), Dmuchowski, Borowski.

Trener: Sebastian Tylutki.

Piotr Kuban