FC Karpacz z pełną pulą

Od wygranej rozpoczęli swoją ligową historię piłkarze FC Karpacz. Beniaminek na inaugurację na stadionie im. Ireny Szewińskiej ograł innego nowicjusza - Halniaka II Miłków 3-1.
Początek spotkania należał do gości. W 13 minucie w polu karnym karpaczan Adrian Sadłucki faulował rywala i Damian Bińczyk z rzutu karnego otworzył wynik. Do remisu w 36 min. doprowadził Mateusz Cyganek. Zawodnik FCK przejął prostopadłe podanie do Sebastiana Szujewskiego, wpadł w pole karne i bez problemu skierował piłkę do siatki. Bez problemu, bo bramkarz gości fatalnie zareagował odsłaniając praktycznie całe wrota. Do przerwy 1-1.
Po zmianie stron gole strzelali już tylko miejscowi. Najpierw Szujewski po sprytnie rozegranym rzucie rożnym huknął z ostrego kąta pod poprzeczkę i było 2-1. Wynik ustalił Cyganek po solowej akcji.
- Pierwsze 20 minut dominowała ekipa gości, ale z biegiem czasu to my przejęliśmy inicjatywę i coraz śmielej atakowaliśmy. Druga połowa to już pokaz naszych umiejętności. Wynik odzwierciedla to, iż byliśmy po prostu lepsi. Dziękujemy drużynie gości za ładny mecz. Jestem dumny z zawodników FC Karpacz. Oddali serce na naszym boisku i gwarantuję, iż jeszcze nie raz pokażą na co nas stać - powiedział po meczu prezes FC Patryk Pejs.

FC KARPACZ - HALNIAK II MIŁKÓW 3-1 (1-1)

Bramki: 0-1 Bińczyk 13', 1-1 Cyganek 36', 2-1 Szujewski 59', 3-1 Cyganek 80'.
Żółta kartka: Gruszecki.
Sędziowali: Nakielski oraz Sławomir Rak i Radosław Morawski.
Widzów: 150.

FCK: Pusz - Karwacki (77' Hutek), Czubak (60' Klimczak), Wronkowski, Szujewski, Sadłucki, Pasha (81' Klin), Lubowiński, Gałęzyka, Czerwinka, Cyganka.

Trener: Sebastian Szujewski.

HALNIAK II: Niciński (61' Łuczak) - Sutor (46' Kania), Korol (65' Brzeźniak), Jakubiak, Zieliński, Zakrzewski (70' Zarzycki), Woźniak, Czarnik, Bińczyk, Gruszecki, Bratek.

Trener: Tadeusz Biela.

Piotr Kuban