Pewna wygrana Karkonoszy w Libercu
Karkonosze Jelenia Góra rozegrały ostatni sparing przed startem III ligi. Nasz zespół wygrał w Libercu ze Slovanem u19 4-1. Początek meczu należał do gospodarzy, to oni prowadzili grę i zdecydowanie częściej operowali piłką, mimo to nie potrafili realnie zagrozić bramce strzeżonej przez Wiktora Błaszkiewicza. Natomiast Karkonosze powinny objąć prowadzenie już w piątej minucie, gdy po dośrodkowaniu Patryka Bębenka, Mateusz Czerwiński z pięciu metrów trafił piłką w słupek. Kolejną "setkę" zmarnował Nikodem Siudak, który w sytuacji sam na sam przegrał pojedynek z Tadeasem Hamplem. Chwilę później Kacper Szczudliński trafił do sieci, jednak sędzia uznał, iż był na pozycji spalonej. Gola w końcu zdobył testowany zawodnik Śląska Wrocław Michał Dryja. Bramkarz Slovana w sytuacji sam na sam obronił jego pierwszy strzał, ale przy dobitce był już bezradny. W samej końcówce Czesi również mieli groźną sytuację, jednak Błaszkiewicz nie dał się zaskoczyć.
Pod nieobecność trenera Ołeksadnra Szeweluchina, który ze względu na pogrzeb członka rodziny nie mógł być w Libercu, drużynę prowadził II trener Mateusz Kraiński. Na drugą połowę desygnował praktycznie drugą jedenastkę, która z upływem czasu przejęła kontrolę nad meczem i zdobywała kolejne gole dla KSK. W 70-ej minucie akcję zainicjował Kamil Młodziński. Podanie przejął Robert Lekszycki i choć miał niezła pozycję strzelecką zdecydował się oddać piłkę Danielowi Ziółkowskiemu, a ten skierował ją do pustej bramki. Po chwili Lekszycki wywalczył rzut karny, a na gola zamienił go Młodziński. Pięć minut przed końcem Oskar Małecki podał do Kamila Jakubowskiego, który uderzeniem w krótki róg podniósł wynik na 4-0. Ostatecznie skończyło się wygraną Karkonoszy 4-1, bo gospodarze dwie minuty przed ostatnim gwizdkiem zdobyli gola honorowego. Jego autorem był Tadeas Solc.
Zespół seniorów z Jeleniej Góry bardzo mnie zaskoczył. Przede wszystkim intensywnością, która była na dobrym poziomie. Widać było, iż jest wielu młodych zawodników, co na pewno podniosło tę intensywność gry. Pod tym względem goście byli zespołem na poziomie Slovana, a momentami nawet lepszym. Duży szacunek dla rywala. Podobało mi się jak Karkonosze były mocno zorganizowane. To było widać. Przejście z obrony do ataku nie stanowiło dla nich problemu. Nie znam dobrze polskiej III ligi, ale wydaje mi się, że Karkonosze bez problemu powinny sobie w niej poradzić. Życzę w niej powodzenia i niecierpliwie czekam na rewanże zimą, tym razem w Jeleniej Górze - skomentował mecz skaut Slovana Adrian Pawelczyk.
Tak jak anonsowaliśmy przed meczem Karkonosze testowały wielu graczy. W dniu meczu dołączył do nich Michał Dryja ze Śląska II Wrocław. Wielu zawodników sprawiło korzystne wrażenie. Teraz sztab szkoleniowy i zarząd klubu zadecydują komu zaproponować kontrakty.
SLOVAN u19: Hampl - Peuker, Lupomesky, Ogboi, Hudak, Lexa, Bartos, Rafaj, Kocka, Solc, Muller.
Trener: Pavel Capek.
KSK: I połowa: Błaszkiewicz - Wawrzyniak, Szczudliński, Kuźniewski, Kulchawy, Dąbrowski, Bębenek, Siudak, Surmaj, Czerwiński, Dryja. II połowa: Fościak - Jakubowski, Firlej, Małecki, Lisowski, Dąbrowski, Kocot, Młodziński, Lekszycki, Ziółkowski, Kułakowski.
Trener: Mateusz Kraiński.
Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży