"Rycerze Wiosny" z Podgórzyna obronili A-klasę

1-0-14 to jesienny bilans Mitexu Podgórzyn. Zimą mało kto sądził, że podgórzynianie zdołają obronić na wiosnę miejsce w A-klasie, a jednak cyfry 7-0-4 sprawiły, że piłkarze Mitexu na kolejkę przed końcem skróconego sezonu mogą już świętować utrzymanie. Kropkę nad "i" postawili w Chełmsku Śląskim, gdzie pokonali miejscowego Włókniarza 3-2.
Goście pojechali do Chełmska bez kilku podstawowych zawodników, m.in. Bartosza Koguta, Adama Dziedzica, Dawida Świdra, Artura Piwowarczuka, Mirosława Sobonia, czy stal nieobcego na wiosnę Rafała Lewandowskiego. Dzięki temu okazję do wykazania się dostali zmiennicy. Mecz zaczął się od ataków gospodarzy, którzy po kwadransie mogli objąć prowadzenie, ale piłka po strzale Dawida Borysa nieznacznie minęła słupek. Ze strony Mitexu tez były okazje bramkowe, jednak Wiesławowi Janickiemu i Marianowi Brzozowskiemu zabrakło zimnej krwi w kluczowych momentach akcji. W 28-ej minucie gospodarze otworzyli wynik po rzucie karnym skutecznie wykonanym przez Michała Wójtowa. Jedenastkę sędzia Agnieszka Damasiewicz podyktowała za ful Krzysztofa Stanieckiego na Marku Filipku. Goście nie przejęli się tym faktem i szybko ruszyli w poszukiwaniu wyrównującego gola. Zdobyć go mógł Brzozowski, ale z rzutu wolnego obił tylko poprzeczkę. W 40-ej minucie Brzozowski dośrodkował do Janickiego i było 1-1.
Druga połowa to nadal optyczna przewaga chełmszczan, jednak gola zdobył Mitex. Tomasz Bukat czyhał na błąd Maksymiliana Stawarza i udało mu się go wykorzystać, bowiem wystawił nogę przy próbie wybicie piłki przez golkipera Włókniarza i piłka zamiast polecieć w siną dal wylądowała w siatce. Odpowiedź miejscowych była błyskawiczna. Bezpośrednio z rzutu wolnego do bramki trafił Miroslav Zeman. Gospodarze chcieli pójść za ciosem, jednak to kontry ekipy z Podgórzyna były groźniejsze. Najpierw gola mógł zdobyć Marcin Jankiewicz, ale bramkarz gospodarzy wykazał się w sytuacji sam na sam. W 84-ej minucie nie miał już nic do powiedzenia, bo duet Bukat - Brzozowski zapewnił komplet punktów swojej drużynie.
- Mimo, że runda jesienna nie była najlepsza w naszym wykonaniu, nie chowaliśmy głowy w piasek. Trener i my wierzyliśmy w utrzymanie i tym zwycięstwem przypieczętowaliśmy pozostanie w "Serie A". Cieszy postawa zawodników, którzy pomimo tylu porażek jesienią nie odeszli, tylko pozostali i postanowili powalczyć o utrzymanie. Do tego udało się wzmocnić zespół Rapaczem, Kogutem i Morańskim, który okazał się "czarnym koniem" drużyny. Na początku zaczął też z nami Rafał Lewandowski, ale z obawy o odnowienie kontuzji musiał odpuścić i zadowolić się kibicowaniem. Rywalizacja o miejsce w składzie wyszła nam na dobre. Słowa uznania dla trenera Rafała Kaczorowskiego - podsumował sezon Krzysztof Staniecki.
Mitex na koniec podejmie w sobotę (26 czerwca 2021, godz. 16:00) Orła Wojcieszów.

WŁÓKNIARZ CHEŁMSKO ŚLĄSKIE - MITEX PODGÓRZYN 2-3 (1-1)

Bramki: 1-0 Wójtów 28', 1-1 Janicki 40', 1-2 Bukat 66', 2-2 Zeman 69', 2-3 Brzozowski 84'.
Żółta kartka: Bukat.
Sędziowali: Agnieszka Damasiewicz oraz Tomasz Wójcik i Łukasz Wiśniewski.

WCŚ: Stawarz - Ziembicki, Niepielski, Wójtów, Witkowski, Sakalski, Mucha (46' Pączkowski), Borys (46' Aulich), Kiełbasa, Zeman, Filipek (80' Gucwa).

Trener: Marcin Wójcik.

MITEX: Załupka - Zin, Staniecki, Rychter, S. Lewandowski, Klecha, Janicki (55' Jankiewicz), Bukat, Brzozowski, Morański, Rapacz (75' Nowicki).

Trener: Rafał Kaczorowski.

Piotr Kuban
foto: Sandra Baranowska