Górnik zależny tylko od siebie

Górnik był w trudnej sytuacji, ale zdołał z niej wyjść obronną ręką. W środku tygodnia zespół trenera Eugeniusza Oleśkiewicza wygrał arcyważny pojedynek w Szczedrzykowicach, a w sobotę pewnie pokonał KS z Legnickiego Pola. Losy meczu rozstrzygnęły się praktycznie w pierwszej części kiedy Sadysia do kapitulacji zmusili Poparda oraz Dudzic. 20 minut przed końcem sukces złotoryjan przypieczętował Kaliciak.

GÓRNIK ZŁOTORYJA - KS LEGNICKIE POLE 3:0 (2:0)

Bramki: 1:0 Poparda (28), 2:0 Dudzic (45), 3:0 Kaliciak (70).
Żółte kartki: Kufel oraz Kałużny, Wójtów.
Sędziował: Marcin Fajfer (Wrocław).

GÓRNIK: Piotrowski - Kufel, Kaliciak (75 Jankowski), Dudzic, Poparda, Baszczak (79 J. Franczak), Tycel (83 Kobza), Tupaj, Olewnik, M. Franczak, Kaśczyszyn (59 Trojniarz).
KS: Sadyś - Alwin, Kukułka, Kałużny, Woliński (85 Czuchnicki), Mach, Wroczyński, Wójtów, Lipiński, Kravchenko, Nowak.

(GB)