Ołeksandr Szeweluchin po meczu Gryf GŚ - Karkonosze
Ołeksandr Szeweluchin (trener Karkonoszy Jelenia Góra): - Nikt tego się nie spodziewał, że tak pewnie i szybko zapewnimy sobie prymat w grupie zachodniej IV ligi. Na początku rundy wiosennej mówiłem chłopcom, że to dopiero się wszystko zaczyna. Ja jedyny wiedziałem i wierzyłem, że to wszystko po kiepskim początku jest jeszcze do ogarnięcia. Z całym szacunkiem do Chrobrego II Głogów, ale nie wyobrażałem sobie, iż tak młody zespół nie będzie miał potknięć do końca. Jasne, z nami po tej pandemii na początku zagrali dobry mecz i wygrali, ale wiedziałem, że muszą mieć słabsze chwilę. My natomiast spięliśmy się i konsekwentnie wygrywaliśmy mecz za meczem. Szacunek dla chłopców, bo wzięli się w garść, każdy mecz traktowali jak finał i zrobili co do nich należało i dzisiaj możemy świętować wygranie grupy.
- Do barażu podchodzę ostrożnie, ale też jestem pełen optymizmu i nadziei oraz wiem ile jeszcze czeka nas pracy, bo ona ciągle się jeszcze nie skończyła. Jesteśmy dopiero w pół drogi. Niestety, bo uważam, że na Dolnym Śląsku zarówno lider grupy zachodniej jak i wschodniej zasługują na awans do III ligi. Województwo jest dosyć duże i dlatego nie powinno się go obcinać do jednego zespołu. Są dużo mniejsze województwa jak np. opolskie, tam mniej drużyn jest zrozumiałe, ale tutaj przy dużym promujmy piłkę nożną, popularyzujmy ją i dawajmy szansę innym. Jeżeli jesteśmy mistrzem na Zachodzie, to dlaczego nie mamy grać w III lidze? Mówię to tak od serca, głośno myślę... W piłce nożnej jestem od 15 lat zawodowo i trochę się znam. Jestem trenerem i mogę powiedzieć swoje zdanie. Jak byłem zawodnikiem o tym nie mówiłem, ale tutaj już naprawdę dobrze się znam na polskiej piłce i jej okolicznościach, tak więc, taka uwaga z mojej strony.
Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży