Orzeł nie zawiódł Łomnicy
Victoria z miejsca oddała pole gospodarzom i skupiła się na pilnowaniu tyłów. Robiła to dobrze, ale mysłakowiczanie kilka razy potrafili jej zagrozić. Pierwszym poważnym sygnałem dla gości była akcja Filipa Błaszczyka, który w narożniku pola karnego ograł Macieja Harasimowicza i zza 16-tki próbował lobem trafić do bramki. Sytuację wyjaśnił stojący na torze lotu piłki Daniel Becker. Odpowiedź jeleniogórzan była mocna. Szybka kontra, centra Radosława Paradowskiego zakończona groźną główką Sebastiana Kocota. Szczerze mówiąc to mógł być gol. Później akcje przeniosły się pod bramkę Victorii. Rzut wolny i Hasimowicz broni wolej Daniela Gałacha. Za chwilę Kacper Gęślak postraszył rywali główką po rzucie rożnym. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0-0.
Po zmianie stron mysłakowiczanie z uporem dążyli do zmiany wyniku. Vcitoria broniła się do pewnego momentu, a był nim gol dla gospodarzy. Zdobył go Mateusz Zatylny wolejem z linii pola karnego. W tym momencie nie było już czego bronić i lider rozluźnił szyki obronne. Miał kilka sytuacji, ale też mógł zostać skarcony drugim golem. Tak też się stało w doliczonym czasie gry, gdy kontrę skutecznie wykończył Tomasz Woźniczka.
- Do meczu z Orłem przystąpiliśmy po 21 ligowych zwycięstwach i jednym remisie. Pozycja w tabeli ustawiała nas w roli faworytów, ale jednocześnie wiedzieliśmy, iż Orzeł solidnie się wzmocnił przed rundą jesienną. Ponadto zespół z Mysłakowic u siebie jest zawsze groźny. Orzeł prowadzil grę, miał dużo stałych fragmentów, ale niewiele z tego wychodziło. My mieliśmy kilka swoich okazji, przy których nieco zabrakło precyzji przy ich wykończeniu - podsumował mecz prezes gości Paweł Gluza. - Gratulujemy drużynie z Mysłakowic tego zwycięstwa, a chłopakom z naszego zespołu dziękujemy za walkę w dzisiejszym meczu i wierzymy w wygraną, w najbliższym meczu z Bobrem Marciszów - dodaje prezes Vcitorii.
Wspomniany mecz z Bobrem (6 czerwca 2021, godz. 15:00) odbędzie się na stadionie przy Lubańskiej. Orzeł zagra natomiast na wyjeździe z Budowlanymi Wojcieszów (6 czerwca 2021, godz. 14:00).
Przypomnijmy, że do końca rozgrywek A-klasy pozostały cztery kolejki. Jeśli Victoria chce wygrać grupę pierwsza bez oglądania się na KS Łomnica, to musi wygrać trzy najbliższe spotkania: Bóbr, Budowlani Wojcieszów, Czarni Przedwojów. Jeśli tak się stanie, to mecz w Łomnicy na koniec sezonu będzie tylko o prestiż.
ORZEŁ MYSŁAKOWICE - VICTORIA JELENIA GÓRA 2-0 (0-0)
Bramki: 1-0 Zatylny 65', 2-0 Woźniczka 90'.
Żółte kartki:
Sędziowali: Adam Trudziński oraz Arkadiusz Dołęga i Tomasz Wójcik.
Widzów: 200.
ORZEŁ: Glina - Sokołowski, Matuszewski, Uroda, Woźniczka, Kaziemko, Gęślak, Zatylny (75' Amborski), Gałek (70' Gałek), Błaszczyk (80' lewandowski), Gałach.
Trener: Tomasz Woźniczka.
VJG: Harasimowicz - Maryszczak, Semeniuk, Okowiński, Rząca, Lasek, Becker, Dudek, Paradowski, Tusiński, Kocot / Toczyński, Sobczak.
Trener: Bartosz Gęca.
Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży