W 10-tkę wsadzili Kwarcowi 9-tkę

Orzeł Mysłakowice rozgromił na własnym boisku Kwarc Pisarzowice 9-3. Gospodarzom w osiągnięciu celu nie przeszkodził fakt, iż już po kwadransie musieli sobie radzić bez Pawła Szpaka, który otrzymał czerwoną kartkę za faul na rywalu, który wychodził sam na sam z bramkarzem Orła.
Pierwszy okres gry absolutnie nie zapowiadał takiego wyniku. Obie ekipy poszły na wymianą ciosów gol za gol i po trafieniu Jakuba Matuszewskiego w 24-ej minucie było 3-2. Cztery minuty później z linii pola karnego uderzył Marcel Kaziemko. Jakub Ogrodowczyk zamiast odbić piłkę, chciał ją złapać. Udało się, ale efekt był opłakany, bowiem oboje wylądowali za linią bramkową. Nadzieję Kwarcowi na punkty dał zaraz po przerwie Adrian Piekarczyk. Orzeł odpowiedział golem Daniela Gałacha. W 70-ej minucie siły się wyrównały, bo Piekarczyk opuścił boisko po czerwonej kartce. Okres gry w przewadze to koncert mysłakowiczan okraszony kolejnymi czterema golami. Ostatecznie mecz zakończył się wygraną gospodarzy 9-3.
- Zaczęło się bardzo chaotycznie. Szybko objęliśmy prowadzenie, które równie szybko straciliśmy. Szliśmy z rywalem cios za cios. Wynikało to z błędów w ustawieniu, przez co dużo prostopadłych piłek przechodziło przez naszą obronę. W pierwszej połowie brakowało nam też skuteczności, bowiem mogliśmy zdobyć dużo więcej bramek, ale marnowaliśmy okazje, w tym sam na sam z bramkarzem gości. Na druga połowę wyszliśmy trochę rozkojarzeni i przeciwnik szybko nas zweryfikował bramką. Zadziałało to na nas i kilka razy skutecznie odpowiedzieliśmy - podsumował mecz Marcel Kaziemko. - Na pewno w tym meczu trzeba zaznaczyć bardzo dobry występ Michała Urody. Solidny w obronie, a także chętnie i skutecznie wyprowadzał piłkę w ofensywie - dodał kapitan Orła.
Teraz przed Orłem rywal z zupełnie innej półki. W czwartek na własnym stadionie ekipa trenera Tomasza Woźniczki spotka się z liderem pierwszej grupy A-klasy Victorią Jelenia Góra. Przypomnijmy, że jeleniogórzanie w sezonie 2020/2021 na stadionach rywali nie stracili jeszcze nawet punktu.

ORZEŁ MYSŁAKOWICE - KWARC PISARZOWICE 9-3 (4-2)

Bramki: 1-0 Gałach 13', 1-1 Piekarczyk 17', 2-1 Błaszczyk 20', 2-2 Łukasik 22', 3-2 Matuszewski 24', 4-2 Kaziemko 28', 4-3 Piekarczyk 47', 5-3 Gałach 54', 6-3 Uroda 71', 7-3 Woźniczka 78', 8-3 Michalik 83', 9-3 Gęślak 84'.
Czerwone kartki: Szpak w 14' oraz Piekarczyk w 70'.
Żółte kartki: Glinkiewicz, Piekarczyk.
Sędziowali: Dariusz Czechowski oraz Artur Nakielski i Robert Kaczmarczyk.
Widzów: 100.

ORZEŁ: Klec (46' Glina) - Sokołowski (70' Michalik), Woźniczka, Szpak, Kaziemko (60' Amborski), Gęślak, Błaszczyk (46' Zaleszczyk), Gałek (70' Dwidczyk), Uroda (78' Podhorodecki), Matuszewski, Gałach.

Trener: Tomasz Woźniczka.

KWARC: Ogrodowczyk - Ł. Łukasik, Zarzycki, M. Łukasik, Łepski, Glinkiewicz, Wiśniewski, Bogumiło (73' Stepko), Piekarczyk, Sobieski, Frączkowski.

Trener: Henryk Furmanek.

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban