Halniak z kompletem punktów

Halniak Miłków przerwał serię czterech porażek z rzędu. Tym razem ekipa trenera Pawła Zarzyckiego ograła na własnym obiekcie Czarnych Przedwojów 4-1.
Początek spotkania to zaskakująco dobra i agresywna postawa gości, którzy grali wysoko i powinni otworzyć wynik przynajmniej w dwóch sytuacjach. Miłkowianie dali się wyszumieć rywalom i z czasem przejęli inicjatywę. W 37-ej minucie Maciej Frydryk wykorzystał sytuację sam na sam. Siedem minut po zmianie stron Miguel Montero Ortiz był faulowany w polu karnym przez Marcina Stepkę. Bramkarz Czarnych otrzymał żółtą kartkę, a za chwilę musiał szukać piłki w sieci po uderzeniu Patryka Turskiego. Trzeciego gola ponownie zdobył Frydryk. Swoje za uszami miał w tej sytuacji golkiper gości. - Bramkarz rywali wybijał piłkę, dostawiłem nogę, piłka odbiła się od niej i wpadła do bramki - relacjonuje Frydryk. W 68-ej minucie Zbigniew Kwaśniewski otworzył konto Czarnych. Celne uderzenie z rzutu wolnego mogło się podobać. Odpowiedź Halniaka była natychmiastowa. Frydryk wystawił piłkę Tomaszowi Palimące, a ten ustalił wynik na 4-1.

HALNIAK MIŁKÓW - CZARNI PRZEDWOJÓW 4-1 (1-0)

Bramki: 1-0 Frydryk 37', 2-0 Turski 52', 3-0 Frydryk 59', 3-1 Kwaśniewski 68', 4-1 Palimąka 70'.
Żółte kartki: Korol, Kościołek oraz Stepko.
Sędziowali: Radosław Morawski oraz Arakdiusz Dołęga i Ignacy Kręgielczyk.
Widzów: 20.

HALNIAK: Gąszczyk - Stelmach, Turski, Blaut, Montero Ortiz (87' Woźniak), Krupa (88' Zakrzewski), Marcin Korol (79' Kościołek), Szemiot, Michał Korol (46' Palimąka), Frydryk (84' Staniszewski), Palmowski (63' Bińczyk).

Trener: Paweł Zarzycki.

CZARNI: Stepko - Wójtowicz (80' Gucwa), Wąs (60' Migacz), Nieradko, P. Migacz, Wasilewski, K. Migacz, Kwaśniewski, Jaszczur, Gądek, Kawerski (70' Potoniec).

Trener: Sylwester Stepko.

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban