Pękła setka w Parku Norweskim
Orzeł Wojcieszów to jeden z lepiej spisujących się A-klasowych zespołów w rundzie wiosennej. Stąd nie brakowało głosów, że ekipę trenera Michała Horodyskiego stać na sprawienie niespodzianki w Parku Norweskim, gdzie spotkali się z Victorią Jelenia Góra. Rzeczywistość okazała się zgoła odmienna, ciepliczanie po bardzo dobrym meczu skasowali kolejne trzy punkty i przekroczyli liczbę stu strzelonych goli. Zrobili to grając przez 2/3 meczu w 10-tkę, bowiem za dwie żółte kartki boisko w pierwszej połowie musiał opuścić Mateusz Sala.
Wynik już po 120 sekundach uderzeniem piłki głowa otworzył Marcin Tusiński. Drugi gol to efekt dobrej akcji Sali. Jego podanie z łatwością wykończył Sebastian Kocot. Kolejny gol również poszedł na konto Kocota. Tym razem napastnik Victorii minął kilku rywali i w sytuacji sam na sam nie dał szans Igorowi Kubiakowi. Goście przypomnieli o sobie w 26 minucie. Jakub Załupka uderzył piłkę z boku pola karnego, ta odbiła się od innego zawodnika i wpadła do bramki myląc Macieja Harasimowicza. Dwie minuty przed przerwą Kacper Dudek dośrodkował pod bramkę gości, tam w zamieszaniu Tusiński zdobył czwartego gola dla swojej ekipy. Do przerwy 4-1.
Po zmianie stron Victoria poszła za ciosem. Krystian Maryszczak uruchomił Kocota, ten znów ograł kilku rywali i strzałem w długi rów podniósł wynik na 5-1. Orzeł odpowiedział ładnym golem Dominika Skorupy, ale już za chwilę było 6-2, bowiem Szymon Okowiński po rozegraniu piłki z Radosławem Paradowskim umieścił ją w sieci. Jeleniogórzanie nie zadowolili się wysokim prowadzeniem i zagrali do końca. Bohaterem ostatnich minut był Dudek, który zdobył dwa gole, ustalając wynik na 8-2.
- Mecz szybko ułożył się po naszej myśli, bo już po dwóch minutach objęliśmy prowadzenie. Zespół z Wojcieszowa składał się głównie z młodych zawodników i cały czas ambitnie walczył o piłkę. My wykorzystaliśmy doświadczenie i staraliśmy się dużo operować piłką na jeden - dwa kontakty, zdobywając przestrzeń na połowie rywala. Przyniosło to nam wiele akcji z bocznych sektorów. Niestety w pierwszej połowie mając mecz pod kontrolą nerwy poniosły mojego zawodnika i musieliśmy sobie radzić w osłabieniu. Do tego tracimy przypadkową bramkę po rykoszecie. Musiałem zmienić taktykę i nastawić chłopaków na jeszcze większą walkę. Udało się i zakończyliśmy spotkanie wysokim zwycięstwem. Cieszy mnie, iż to co robimy na treningach zaczyna być realizowane w dużym stopniu przez chłopków, a nasza skuteczność poszła do góry - mówił po meczu trener Victorii Bartosz Gęca. - Zespołowi z Wojcieszowa życzę powodzenia w dalszych rozgrywkach. Jest tam wielu młodych perspektywicznych graczy. Myślę, że jeszcze sporo zwycięstw przed nimi - dodał szkoleniowiec lidera grupy pierwszej A-klasy.
VICTORIA JELENIA GÓRA - ORZEŁ WOJCIESZÓW 8-2 (4-1)
Bramki: 1-0 Tusiński 2', 2-0 Kocot 17', 3-0 Kocot 21', 3-1 Załupka 26', 4-1 Tusiński 43', 5-1 Kocot 47', 5-2 Skorupa 60', 6-2 Okowiński 63', 7-2 Dudek 78', 8-2 Dudek 81'.
Czerwona kartka: Sala w 37' za dwie żółte.
Żółta kartki: Sala x2.
Sędziowali: Dariusz Sasiela oraz Bogdan Kowalski i Ryszard Cincio.
Widzów: 50.
VJG: Harasimowicz - Tusiński (81' Śnieżek), Sala, Kocot (60' Lasek), Rząca, Paradowski (78' Toczyński), Okowiński, Maryszczak, Becker (86' Zwolenik), Dudek (88' Bijata), Semeniuk.
Trener: Bartosz Gęca.
ORZEŁ: Kubiak - Ciźla, Wróblewski, Skorupa, Pieliński, Dumicz, Żuchowski (46' Matwiejczyk), Załupka, Nowicki (60' Łuszczak), Chorągwicki, Lidtke.
Trener: Michał Horodyski.
Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży