Alisson Becker nie gra w Orkanie...

Apis Jędrzychowice już na dobre otrząsnął się po łomocie od Sparty Rudna i sięgnął po pełną pulę na trudnym terenie w Szczedrzykowicach. Losy meczu rozstrzygnęły się w drugiej połowie. W 67-ej minucie Daniel Piechno efektowną główką wykończył centrę Patryka Bystryka i było 0-1. W końcówce gospodarze wszystko postawili na jedną kartę, do tego stopnia, że Patryk Barszcz przy stałym fragmencie pobiegł w pole karne rywali. Nie będzie dobrze wspomniał tej wyprawy, bo gol owszem padł, ale dla Apisu. Mateusz Tyszkowski po samotnym rajdzie skierował piłkę do pustej bramki, ustalając wynik na 0-2.
- Zasłużenie sięgnęliśmy po punkty. Pierwsze pół godziny zdecydowanie dla nas, później gra się wyrównała, ale szczerze mówiąc Orkan poważniej nam nie zagroził, my natomiast zdobyliśmy dwa gole - krótko podsumował mecz trener gości Gerard Jurewicz.
- Mieliśmy nakreślony scenariusz i taktykę gry przed tym spotkaniem. Muszę przyznać, że wyglądało to dosyć pozytywnie. O wyniku zadecydował podwójny błąd indywidualny. Po stracie bramki zaczęliśmy atakować z większą odwagą, co przełożyło się na groźne okazje. Druga bramka to już typowa sytuacja, gdzie bramkarz wychodzi do stałego fragmentu gry pod bramkę rywala, a w efekcie kontrataku to my straciliśmy gola - mówił po meczu Jarosław Gambal. - Teraz przed nami dwa ciężkie spotkania z Karkonoszami Jelenia Góra i Chrobrym II Głogów. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie kilku z nas zrobi sobie rachunek sumienia odnośnie podejścia do gry, treningów, drużyny oraz co najważniejsze, do swojej pasji jaką jest piłka nożna - dodaje zawodnik Orkana.

ORKAN SZCZEDRZYKOWICE - APIS JĘDRZYCHOWICE 0-2 (0-0)

Bramki: 0-1 Piechno 67', 0-2 Tyszkowski 90'+4'.
Żółte kartki:
Sędziował: Robert Malisz.

ORKAN: Barszcz - Filipiak (78' Czajkowski), Pulikowski, Pilarowski, Pawlak, Kołbuc, Fościak, Karwecki (65' Buń), Ogórek, Rosa, Gambal.

Trener: Hubert Łysy.

APIS: Janczak - Woźniczka, Kurianowicz, Machowski, Aftyka, Piechno, Medyński, Kościuk, Mockało, P. Bystryk, Rachański / Grajek, Woźny, Tyszkowski.

Trener: Gerard Jurewicz.

Piotr Kuban