Mewa lepsza od Lotnika

Lotnik Jeżów Sudecki nie był w stanie zastopować Mewy Kunice na swoim stadionie. Goście wyraźnie wygrali 3-0, a wynik mógł być wyższy, bo w pierwszej połowie defensywa jeżowian była non stop w opałach. Pierwsze minuty należały do Adriana Jarosza, który wyjął kilka "setek", w tym obronił rzut karny podyktowany za przewinienie Kamila Saniuka na Dorianie Wachu. Z 11-tu metrów pomylił się Arkadiusz Cymbalista. Niestety później golkiper Lotnika też się pomylił, bowiem wybił piłkę pod nogi Cymbalisty, który momentalnie zamienił prezent na gola. Drugi gol padł również w zamieszaniu. Zawodnik Mewy ograł Krzysztofa Kiecia, podał do Cymbalisty, a ten mógł się już chwalić dubletem.
W drugiej połowie po dokonani zmian jeżowianie grali lepiej. Po dośrodkowaniu Patryka Michałka Maciej Górski zdobył nawet gola na 1-2, jednak sędzia nie uznał tego trafienia. - Mam inne zdanie od arbitra na ten temat - nie ukrywał trener gospodarzy Artur Milewski. Nadzieje Lotnika zgasił Łukasz Chodyga, efektownym uderzeniem z ok. 20 metrów zdobywając trzeciego gola. - Piękna bramka, zwieńczyła jego dobry mecz. Dał nam się dzisiaj we znaki - przyznał szkoleniowiec jeżowian. Ostatnie 10 minut piłkarze z Kunic grali w 10-tkę, ale Lotnik nie był już w stanie zmienić wyniku.
- Zasłużona wygrana Mewy, która okazała się naprawdę niezłym zespołem. Po zmianach próbowaliśmy odzyskać równowagę, ale było już za późno. Mamy problemy w tyłach, to nie jest tajemnicą. Gratuluję rywalom wygranej - podsumował mecz Milewski.
Z taką grą Mewa pewnie zmierza do utrzymania. Obecnie jest na siódmym miejscu w tabeli zachodniej grupy IV ligi dolnośląskiej. Lotnik nadal okupuje ostatnie miejsce. Teraz przed niebiesko - białymi wyjazd do Legnicy na mecz z Konfeksem (23 maja 2021, godz. 14:00), a Mewa podejmie Gryfa Gryfów Śląski (22 maja 2021, godz. 17:00).

LOTNIK JEŻÓW SUDECKI - MEWA KUNICE 0-3 (0-2)

Bramki: 0-1 Cymbalista 28', 0-2 Cymbalista 45', 0-3 Chodyga 75'.
Czerwona kartka: Durkalec w 81' za dwie żółte.
Żółte kartki: Bereźnicki, Białkowski oraz Durkalec x2, Cichocki.
Sędziował: Marcin Nawracaj.

LJS: Jarosz - Niemirski (46' Suchanecki), Kieć, Górski (70' Orzeszko), Czpakowski (46' Proietti), Górgul, Białkowski (57' Piwiński), Bereźnicki, Saniuk, Staniszewski, Michałek (65' Zawadzki).

Trener: Artur Milewski.

MEWA: Maykhrovych - Wach, Rycombel (70' Mikhnov), Cymbalista, Petlakowski, Cichocki (75' Gała), Chodyga, Durkalec, Kaczmarek, Szumański (80' Mielniczuk), Horbal (67' Czuba).

Trener: Jacek Kanas.

Piotr Kuban